|
Inne ksiązki
|
|
12-12-2007, 22:57
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Inne ksiązki
Siemka piszcie tu jakie inne książki przeczytaliście i jakie wam się podobają !!
Mi się podoba Harry Potter 7 część i Podstawowe książki to dla mnie Eragon i Najstarszy. Aa bym zapomniał lubię też ksiązki Cliva Cusslera najlepsza znich według mnie : SAHARA !!! Pozdro :wink: :wink: 99,9% ludzi czyta posty z ręką na myszce ...teraz nie ściągaj już za późno "Lasciate ogni speranza, voi ch'entrate" http://los-snakes.myminicity.com/ http://www.wow-europe.com
|
|||
|
13-12-2007, 14:49
Post: #2
|
|||
|
|||
|
Achaja - Andrzeja Ziemańskiego. Świetne. Pierwszy tom trochę nudniejszy, ale potem nie można sie oderwać. Jest to fantasy oczywiście.
|
|||
|
13-12-2007, 19:58
Post: #3
|
|||
|
|||
|
Tiaa, Achaja, jedno z najlepszych i przy tym najbardziej perwersyjnych polskich fantasy
.Osobiście bardzo lubię książki Jacka Piekary o, well, przygodach pewnego miłego inkwizytora Mordimera Madderdina, chociaż ostatni tom jest dosyć słaby. Dobry kawałek fantasy, chociaż nie ma co liczyć na rusałki i orków, a raczej demoniszcza i zboczonych księży. Sentencyja z Wiedźmina... humm.... wiem, coś o mieczu i przeznaczeniu! "Miecz jest niczym..."... ee, nędzne. |
|||
|
13-12-2007, 22:12
Post: #4
|
|||
|
|||
|
Ja to HP, Dziedzictwo, no i Krzyżacy oczywiście. I jeszcze Clarksona książki. I jeszcze co mnie zaciekawi :lol:
|
|||
|
16-12-2007, 22:14
Post: #5
|
|||
|
|||
|
Ja lubię serie HP(każdą część parę razy przeczytałem), większość książek Tolkiena, Eragona i Najstarszego
|
|||
|
25-12-2007, 20:26
Post: #6
|
|||
|
|||
|
Co do powyższych: Achaję czytałem, jest świetna, HP tom siódmy przeczytam, jak będzie w księgarniach, bo ebooków nie lubię
Krzyżacy byli świetni, Mordimera czytałem, a i Eragona dwa tomy zaliczyłem (na szczęście przed filmem, który mnie po prostu brzydzi ).Wracając do własnych ulubieńców - wszystko, co od Tolkiena, Władca Pierścieni, Silmarillion, Niedokończone Opowieści, Dzieci Hurina etc. etc. Do tego oczywiście Dan Brown (wszystkie dzieła ) i pewnie parę innych tytułów/autorów, których na szybko nie potrafię sobie przypomnieć
|
|||
|
26-12-2007, 23:01
Post: #7
|
|||
|
|||
|
Sam muszę jeszcze dodać że Wielką Klasę prezentuje Wielki Miszcz Bożyszcze Humoru - Terry Pratchett. Każdy kto poczuwa się do większej odrobiny intelektu powinien po niego sięgnąć, chyba że wyjątkowo nie trawi fantasy. Czyli na tym forum sporo osób powinno sięgnąć po coś ze Świata Dysku
.Z innych tytułów, Krzyżowcy ( i następne tomy, Bez Oręża i Król Trędowaty ) to naprawdę świetnie powieści. Kossakowej chyba, ale głowy nie dam. Polecam! Sentencyja z Wiedźmina... humm.... wiem, coś o mieczu i przeznaczeniu! "Miecz jest niczym..."... ee, nędzne. |
|||
|
07-01-2008, 21:54
Post: #8
|
|||
|
|||
|
Ja tu napisze tylko, ze bardzo fajne ksiazki fantasy pisal i chyba pisze nadal Andre Norton, ma ich juz ponad 10, moze 15, bardzo mi sie spodobal jego styl pisma. Polecam.
Aha i bylbym zapomnial, od dpowiadania Wiedźmin polecilbym bardziej Sage Wiedźmińska, czyli ksiazki o wiedzminie o tytulach: -krew elfow -czas pogardy -chrzest ognia -wierza jaskolki -pani jeziora Saga jest fajniejsza i bardziej rozbudowana od Wiedźmina (opowiadania) Odszedłem z forum i nie wchodzę już na nie. Proszę nie pisać do mnie na PW, bo i tak nie odpowiem. |
|||
|
19-02-2008, 18:49
Post: #9
|
|||
|
|||
|
Cóż moje ulubione książki to rzecz jasna saga A.Sapkowskiego. Moja ulubiona
część to "Krew Elfów". Poza tym czytałem 2 razy trylogię J.R.R Tolkiena i opowiadanie pt.: "Hobbit czyli tam i z powrotem" chyba z 5 razy :wink: HP również czytałem ale nie wciąga aż tak mocno jak fantasy A.Sapkowskiego Poza tym główne 6 części Gwiezdnych Wojen a czytać to czytam bardzo dużo.
|
|||
|
19-02-2008, 19:13
Post: #10
|
|||
|
|||
jarek136ns napisał(a):Ja tu napisze tylko, ze bardzo fajne ksiazki fantasy pisal i chyba pisze nadal Andre Norton, ma ich juz ponad 10, moze 15, bardzo mi sie spodobal jego styl pisma. Polecam. Andre Norton to kobieta Odsyłam do świetnego kompendium wiedzy o fantasy pt. Rękopis znaleziony w smoczej jaskini ( świetna książka, polecam) autorstwa imć Sapkowskiego tak by the way ![]() Z innych autorów niż Sapkowski wyszczególniłbym Tolkiena, Ende i Rowling, a z tych mniej znanych Grubba, Knaaka i Khoury'ego ( ten ostatni pisze w stylu podobnym do autora Kodu Leonarada Da Vinci). Nie zapominajmy też o Homerze i jego Odysei oraz Iliadzie oraz o Robercie E. Howardzie i jego Conanie. Może literatura nie najwyższych lotów, ale w końcu klasyka. Nawet miło się to czyta muszę przyznać :wink: ![]() Czajnik, Gorzałt & Kaleson = Metal Menel's Team
![]() |
|||
|
19-02-2008, 23:00
Post: #11
|
|||
|
|||
|
Nie sposob tu wymienic wszystkie ksiazki, ktore przecztytalem, ale te ktore mi z jakichs powodow utkwily w pamieci to... Taa... Tego tez troche jest... Oryginalny nie bede, bo wiekszosc z nas znalazal sie tutaj dlatego, ze ma podobne upodobania, literackie rowniez.
No dobra, costam powymieniam. Po pierwsze wszystko, co wyszlo z pod piora naszego swietej pamieci (niech mu ziemia lekka bedzie), swiatowej slawy pisarza sci-fi, Stanislawa Lema. To jest jak gdyby oddzielna kategoria i jej mam poswieony oltazyk. :wink: Jak Lem, to i jemu podobni... Strugaccy, Petecki i jeszcze mozna by powymieniac. Druga sprawa, to oczywiscie "cykl wiedzminski", czyli opowiadania i saga. Jakos nie moge sie przelamac i przeczytac tej "czeskiej trylogii" mimo, ze stoi od dluzszego czasu na polce (zona czytala i twierdzi, ze swietna, ja sie boje). Dalej - wszystko o Srodziemiu (chociaz musze sie przyznac, ze utknalem gdzies pod koniec "Silmarilionu", jakos mnie zamulil). Co jeszcze? Oczywiscie HP. "Insygnia smierci" stoja na polce od dania premiery, nie mam kiedy po nie siegnac. Dalej, zmieniajac nieco klimat. Dan Brown. Chociaz po przeczytaniu 4 jego ksiazek (jakos tak sie zlozylo, ze czytalem je w odwrotnej kolejnosci, czyli najpierw najnowsza, a na koncu pierwsza) doszedlem do wniosku, ze wszystkie sa na jedno kopyto, choc przyjemnie sie je czyta. Jedna z polek ugina sie pod ksiazkami Toma Clancy'ego - glownie te z serii z Jackiem Ryanem w roli glownej (ale nie tylko). Clancyego uwielbiam, moje uwielbienie przenosi sie tez na plaszczyzne gier, na serie Rainbow Six i Splinter Cell w szczegolnosci. Aaa... No bym byl zapomnial o jeszcze jednym bziku, jakiego jestem szczesliwym posiadaczem. Star Wars mianowicie. Jezeli chodzi o ksiazki, to tylko tytuly z o wysokim stopniu kanonicznosci (czyli nie wymysly byle pisarczyny, ktory napisal gniota zahaczajacego o swiat GW, poszedl do LucasArts i dostal pozwolenie na umieszczenie znaczka Gwiezdne Wojny na okladce - takich tytulow jest zatrzesienie, nie wnosza one wiele do swiata), czyli przede wszystkim "Cienie Imperium" i 5 ksiazek Timothy'ego Zahna. Do tego pare jeszcze pomniejszych tytulow opisujacych Extended Universe. Tiaa... Sie troche rozpisalem. Dodam, ze w poczekalni czekaja (oprocz ostatniego Harry'ego) "Eragon" (film ogladalem jakis czas temu - dlatego zainteresowalem sie ksiazka - wg mnie nie jest on zly, wrecz przeciwnie, ma fajny klimat, ale wiem, ze opinie o nim wsrod entuzjastow tworczosci Paoliniego nie sa zbyt pochlebne - ciagnac dalej mysl, zastanawiam sie, czy ci, ktorzy nie czytali ksiazek Sapkowskiego moga uznac film/serial "Wiedzmin" za niezly), "Swiat wedlug Clarcksona", po raz piaty saga wiadomo o czym (na zasadzie wylosuj ksiazke, wsadz palec gdzies pomiedzy strony i od tego momentu czytaj), kilka ksiazek Chmielewskiej, ktore chcialbym przeczytac i jeszcze pewnie by sie cos znalazlo... Tylko kurde kiedy? Doba jest zdecydowanie za krotka, a obowiazkow duzo (nie zebym narzekal :wink: ). A jeszcze inne zainteresowania i pasje? Uff... |
|||
|
20-02-2008, 14:01
Post: #12
|
|||
|
|||
|
Ja polecam Simarillion, Niedokończone opowieści Christophera Tolkiena. Trylogię Władcy pierścieni i Dzieci Hurina J.R.R Tolkiena. Oczywiście Wiedźmin Andrzeja Sapkowskiego. Bajki Robotów Stanisława Lema oraz Silent Hill Lovercrafta.
Strzyga zaryczła potwornie, wypełniając dworzyszcze dudniącym echem, przypadła do ziemi, zamarła i poczęła wyć głucho, złowrogo, wściekle..... Srebro było zabójcze dla strzygi.......... http://pl.youtube.com/watch?v=Q8ths87r9oE - fajna piosenka |
|||
|
20-02-2008, 18:41
Post: #13
|
|||
|
|||
|
A właśnie, Zoltan, co powiesz o ,,Dzieci Hurina"?
|
|||
|
21-02-2008, 11:37
Post: #14
|
|||
|
|||
|
Dla mnie Dzieci Hurina były jakby rozwinięciem historii Turina i Nienor, które opisano w Silmarillionie. Bo silmarillion został napisany przez Christophera Tolkiena, a Dzieci Hurina przez Johna Ronalda Reulera Tolkiena to stwarza różnicę bo w Silmarillionie była opisana cała historia Śródziemia, a w Dzieciach Hurina tylko Historia rodu Hurina, a szczególnie przygody Turina. Obie książki mi się podobały ale Silmarillion trochę bardziej mnie zainteresował bo opisywał wojny pomiędzy elfami i ludżmi, a Morgothem i Sauronem.
Strzyga zaryczła potwornie, wypełniając dworzyszcze dudniącym echem, przypadła do ziemi, zamarła i poczęła wyć głucho, złowrogo, wściekle..... Srebro było zabójcze dla strzygi.......... http://pl.youtube.com/watch?v=Q8ths87r9oE - fajna piosenka |
|||
|
21-02-2008, 13:48
Post: #15
|
|||
|
|||
|
To może tak po kolei
Z fantasy to przede wszystkim George R. R. Martin i jego Pieśń Lodu i Ognia (jest to cała saga jakby kto się nie orientował) po prostu majstersztyk, do tego pozostałe jego książki wydane w Polsce (jedna SF a druga w klimacie Koonza), też świetnie napisane. Z Tolkiena to Trylogia, Silmarillion (bardzo fajny, nie wiem dlaczego niektórych muli?), i oczywiście Hobbit, na resztę jakoś sił nie miałem O Sapku wspominał nie będę bo to nawet nie wypada, jedno tylko jedno do Majka, polecam ci Trylogię Husycką, różni się co prawda od Wiedźmina, jednakże czyta się bardzo dobrze (na każdą książkę miałem zaledwie po jednej zamule )Nieśmiertelny Terry Pratchett to mistrz w swoim fachu i jeżeli ktoś lubi fantasy z dużą dozą groteski i czarnego humoru (szczególnie wielbiciele Monty Pythona) to gorąco polecam Świat Dysku i nie tylko. Do tego grona dodać można Robin Hoob i jej Trylogię Skrytobójcy i świeć panie nad jego duszą, bardzo dobrego Roberta Jordana z sagą Koło Czasu. Osobiście nie polecam z gatunku fantasy autora Terrego Goodkinda, którego styl pisarski jest cokolwiek płytki, mizerny i powielający konwencje bez wnoszenia czegokolwiek nowego do gatunku. I tak jeszcze pokrótce o książkach SF (science fictiion, jakby kto nie wiedział). Stanisław Lem, to mi jakoś nie siada, próbowałem kilkakrotnie ale po chwili odpuszczałem. Dla mnie największym autorem był, jest i będzie Frank Herbert i jego saga Kroniki Diuny, największe, najbardziej złożone i najwspanialsze dzieło SF jakie kiedykolwiek powstało :twisted: A jeżeli ktoś lubi Star Warsy to popieram Majka i jego wybór Timothy'ego Zahna, najlepsze jeżeli chodzi o uniwersum GW. Na razie tyle. Rzekłem. una salus victis |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc







Krzyżacy byli świetni, Mordimera czytałem, a i Eragona dwa tomy zaliczyłem (na szczęście przed filmem, który mnie po prostu brzydzi
a czytać to czytam bardzo dużo.
![[Obrazek: Czajnik_69.png]](http://games.onego.ru/lastfm/black/Czajnik_69.png)
![[Obrazek: indicatorau7gu4bk6.gif]](http://img177.imageshack.us/img177/9074/indicatorau7gu4bk6.gif)
