Kategoria: Literatura Fantastyczna

  • The Blood of Dawnwalker: Nadzieja Polskiego RPG w 2026 Roku

    The Blood of Dawnwalker: Nadzieja Polskiego RPG w 2026 Roku

    Studio Rebel Wolves, złożone z weteranów pracujących nad serią Wiedźmin, zapowiedziało swoją nową grę RPG, "The Blood of Dawnwalker". Tytuł, który ma zadebiutować w 2026 roku, budzi ogromne zainteresowanie graczy, czego dowodem jest milion dodanych gier do list życzeń. Deweloperzy obiecują mroczne fantasy z naciskiem na fabułę i reagujący świat.

    Kluczowe Informacje

    • Gra "The Blood of Dawnwalker" od studia Rebel Wolves ukaże się w 2026 roku.
    • Tytuł jest tworzony przez doświadczonych deweloperów, którzy pracowali przy "Wiedźminie 3".
    • Gra zaoferuje mroczny świat fantasy, rozbudowaną narrację i mechaniki reagujące na wybory gracza.
    • Potwierdzono obecność rozbudowanych wątków romansowych oraz nieliniowego działania głównego antagonisty.
    • Deweloperzy zaprezentowali nowy, klimatyczny zwiastun i główny motyw muzyczny gry.

    Mroczny Świat i Reagująca Fabuła

    "The Blood of Dawnwalker" przeniesie graczy do mrocznego, autorskiego świata fantasy, który ma być pierwszą częścią większego uniwersum. Twórcy kładą nacisk na dojrzałą opowieść, w której kluczową rolę odgrywać będą konflikty, przemiany bohaterów i ciężar podejmowanych decyzji. Zapowiedziano, że fabuła będzie nieliniowa i będzie długofalowo reagować na działania gracza. Szczególnie interesująco zapowiada się mechanika nieliniowego funkcjonowania głównego antagonisty, wampira Brencisa, który będzie modyfikował świat gry i reagował na poczynania gracza, wysyłając za nim pościgi czy wprowadzając blokady w miastach.

    Rozbudowane Relacje i Wyzwania

    Mateusz Tomaszkiewicz, główny projektant questów z "Wiedźmina 3", ujawnił, że w "The Blood of Dawnwalker" pojawią się rozbudowane wątki romansowe z wybranymi postaciami. Studio Rebel Wolves nie ujawniło jeszcze szczegółów na temat tych relacji. Gra ma również oferować wyzwania związane z byciem wampirem, w tym decyzje dotyczące posilania się krwią NPC, co wpłynie na rozwój fabuły.

    Wizualna i Dźwiękowa Uczta

    Nowy zwiastun gry, stworzony na silniku Unreal Engine 5, zachwyca szczegółowością lokacji i postaci, prezentując mroczną atmosferę świata. Od zamglonych lasów po monumentalne ruiny, wszystko to buduje ciężki i dojrzały klimat "dark fantasy". Uzupełnieniem wizualnej strony jest główny motyw muzyczny, skomponowany przez Nikolę Kołodziejczyka i wykonany przez Orkiestrę Kameralną Miasta Tychy, z wokalem Karoliny Matuszkiewicz i solówką skrzypcową Kacpra Malisza. Deweloperzy zapewniają, że w nadchodzących miesiącach gracze mogą spodziewać się kolejnych materiałów przybliżających rozgrywkę i fabułę.

    Perspektywy na Przyszłość

    Choć dokładna data premiery "The Blood of Dawnwalker" wciąż pozostaje tajemnicą, studio Rebel Wolves potwierdziło, że gra ukaże się w 2026 roku. Deweloperzy podkreślają, że priorytetem jest jakość i spójność projektu, a gra nie jest zagrożona przesunięciem na kolejne lata. Zainteresowanie tytułem jest ogromne, a jego twórcy mają nadzieję, że "The Blood of Dawnwalker" stanie się jednym z najważniejszych debiutów gatunku RPG w nadchodzących latach.

    Źródła

  • Wiedźmin 3: Dziki Gon zyska drugie życie dzięki nowej wersji kultowego moda graficznego

    Wiedźmin 3: Dziki Gon zyska drugie życie dzięki nowej wersji kultowego moda graficznego

    Nadchodzi kolejna odsłona "The Witcher 3 HD Reworked Project", która obiecuje znacząco podnieść jakość wizualną gry. Modder Halk Hogan pracuje nad wersją "NextGen Edition 2026", która ma zaoferować jeszcze więcej szczegółów i realizmu, nie obciążając przy tym nadmiernie sprzętu graczy. Premiera planowana jest na ten rok.

    Kluczowe Ulepszenia

    • Znacznie poprawiona jakość tekstur i detali otoczenia.
    • Nowe animacje obiektów reagujących na wiatr.
    • Przebudowane modele postaci, pancerzy i ekwipunku.
    • Optymalizacja zapewniająca płynność działania nawet na maksymalnych ustawieniach.

    Nowa Generacja Wizualna

    "The Witcher 3 HD Reworked Project" od lat jest uznawany za jeden z najlepszych modów graficznych do "Wiedźmina 3". Jego twórca, znany jako Halk Hogan, nieustannie pracuje nad ulepszaniem wizualnej strony gry, starając się zachować oryginalny styl artystyczny CD Projekt RED. Najnowsza zapowiedź "NextGen Edition 2026" pokazuje, jak daleko można przesunąć granice wizualnej jakości. Materiały wideo prezentują bezpośrednie porównania z oryginalną wersją gry, ukazując ostrzejsze powierzchnie budynków, wyraźniej zarysowane detale krajobrazu oraz bogatsze tekstury obiektów. Szczególną uwagę zwraca realizm materiałów, takich jak cegły czy odchodząca farba, a także fizyka tkanin reagujących na podmuchy wiatru.

    Więcej Szczegółów Bez Kompromisów

    Kluczową zaletą projektu jest jego optymalizacja. Halk Hogan skupia się na przebudowie zasobów graficznych w taki sposób, aby lepiej oddawały strukturę powierzchni i detale obiektów, jednocześnie nie zwiększając drastycznie zapotrzebowania na pamięć karty graficznej (VRAM). Oznacza to ostrzejsze materiały, wyraźniejsze krawędzie i większą głębię, bez spadków wydajności. Mod wprowadza również ulepszone poziomy szczegółowości obiektów widocznych w oddali oraz zwiększony zasięg rysowania, co sprawia, że krajobrazy wyglądają spójnie nawet z daleka.

    Przebudowa Postaci i Świata

    Nadchodząca edycja moda obejmie nie tylko otoczenie, ale także postacie. Wszystkie modele postaci, pancerze Geralta oraz wyposażenie Płotki zostaną ponownie opracowane z myślą o większej szczegółowości. Celem jest wydobycie detali, które w oryginalnej wersji były ograniczone przez technologię. Mimo tych znaczących ulepszeń, mod ma pozostać w pełni zgodny z wizją artystyczną CD Projekt RED, dzięki czemu "Wiedźmin 3" nadal będzie wyglądał jak "Wiedźmin 3", ale w wersji odpowiadającej standardom graficznym na rok 2026.

    Społeczność Nie Zwalnia Tempa

    "The Witcher 3 HD Reworked Project" to tylko jeden z wielu przykładów niezwykłej aktywności sceny moderskiej "Wiedźmina 3". Gracze otrzymali już wiele modyfikacji dodających nową zawartość, rozszerzających świat gry czy przebudowujących system walki. Nawet po dziewięciu latach od premiery, dzięki wsparciu społeczności, gra potrafi wyglądać i działać jak współczesny tytuł. Zapowiedź "NextGen Edition 2026" może stać się kolejnym kamieniem milowym dla fanów graficznych ulepszeń, dowodząc, że "Wiedźmin 3" wciąż ma przed sobą długą i barwną przyszłość.

    Halk Hogan nie podał jeszcze dokładnej daty premiery "The Witcher 3 HD Reworked Project NextGen Edition 2026", ale potwierdził, że modyfikacja ma zostać udostępniona w tym roku. Wcześniejsze wersje moda są już dostępne i nadal stanowią najlepszy wybór dla graczy pragnących odświeżyć grafikę "Dzikiego Gonu".

    Źródła

  • The Witcher’s 90s Game Dream: A Tale of „Absolute Idiocy” and Missed Opportunities

    The Witcher’s 90s Game Dream: A Tale of „Absolute Idiocy” and Missed Opportunities

    Choć światowy sukces serii gier o Wiedźminie kojarzony jest niemal wyłącznie z CD Projekt RED, historia cyfrowych przygód Geralta mogła zacząć się znacznie wcześniej. Już w połowie lat 90. polskie studio Metropolis Software podjęło próbę stworzenia gry na podstawie prozy Andrzeja Sapkowskiego. Projekt ten jednak nigdy nie ujrzał światła dziennego, a jego anulowanie było wynikiem serii niefortunnych decyzji i braku doświadczenia.

    Key Takeaways

    • W 1996 roku studio Metropolis Software uzyskało zgodę na stworzenie gry o Wiedźminie.
    • Anulowanie projektu było spowodowane "absolutnym idiotyzmem" – rozproszeniem sił na cztery gry jednocześnie.
    • Problemy finansowe zmusiły studio do współpracy z wydawcą TopWare Interactive.
    • Niemiecki wydawca nie widział potencjału w marce i postawił na inne gatunki.
    • Adrian Chmielarz, współzałożyciel Metropolis, nie żałuje decyzji, ciesząc się z sukcesu CD Projekt RED.

    The Genesis of a Lost Project

    Pomysł na grę o Wiedźminie zrodził się podczas spotkania Adriana Chmielarza, współzałożyciela Metropolis Software, z Andrzejem Sapkowskim na jednym z konwentów. Pisarski wyraził zgodę na stworzenie gry, a studio rozpoczęło prace nad ambitną przygodówką w trójwymiarze. Niestety, entuzjazm nie szedł w parze z rozsądnym planowaniem.

    The "Absolute Idiocy" of Spreading Too Thin

    Adrian Chmielarz sam określa decyzje studia jako "absolutny idiotyzm". Zamiast skupić się na jednym, dużym projekcie, jakim była gra o Wiedźminie, Metropolis Software rozproszyło swoje siły, rozpoczynając prace nad czterema różnymi tytułami jednocześnie. Takie podejście szybko doprowadziło do problemów finansowych i postawiło studio na krawędzi bankructwa.

    The Publisher’s Decision

    Sytuację studia uratować miała umowa z niemieckim wydawcą, TopWare Interactive. Inwestor zgodził się sfinansować produkcję, ale narzucił swoje warunki: studio musiało wybrać projekty, które rokowały na rynku, a resztę anulować. Chmielarz chciał kontynuować prace nad Wiedźminem, jednak przedstawiciele TopWare nie widzieli potencjału w tej polskiej marce, zwłaszcza na swoim rodzimym rynku. Nie znali twórczości Sapkowskiego i nie obchodziły ich jego książki – liczyły się przede wszystkim sprzedażowe wyniki.

    Strategy Over Geralt

    Wydawca podjął decyzję opartą na analizie rynku. Strategie czasu rzeczywistego cieszyły się wówczas dużą popularnością w Niemczech, dlatego to właśnie ten gatunek otrzymał priorytet. Wiedźmin ustąpił miejsca grze RTS, która gwarantowała szybszy zwrot z inwestycji. Chmielarz przyznaje, że choć chciał zachować grę o łowcy potworów, wydawca był nieugięty.

    A Happy Ending for the Franchise

    Choć skasowanie gry Metropolis Software było bolesne dla twórców, paradoksalnie mogło wyjść całej branży na dobre. Prawa do marki trafiły ostatecznie do CD Projekt RED, co zaowocowało jedną z najlepszych serii RPG w historii. Adrian Chmielarz nie żałuje tamtej decyzji, ciesząc się, że Wiedźmin trafił w ręce studia, które stworzyło grę na miarę swoich marzeń i odniosło światowy sukces.

    Sources

  • Nowy Sapkowski na głównej scenie: LXXXV Wrocławskie Spotkania z Fantastyką już za chwilę

    Nowy Sapkowski na głównej scenie: LXXXV Wrocławskie Spotkania z Fantastyką już za chwilę

    No i stało się. Za chwilę, a konkretnie 22 stycznia, odbędzie się już osiemdziesiąta piąta, wyobrażacie sobie, edycja Wrocławskich Spotkań z Fantastyką. To całkiem spora liczba, prawda? Tym razem organizatorzy postawili na pewność – na tapet trafi najnowsza książka Andrzeja Sapkowskiego, czyli „Rozdroże kruków”. Spotkanie zaplanowano na godziny od 19:00 do 21:30. I tutaj ważna informacja, która może niektórych ucieszyć, a innych zaskoczyć – wydarzenie odbędzie się wirtualnie. Dokładnie tak, wszyscy spotkamy się na kanale Discord.

    Organizatorzy, portal Fahrenheit, zapowiadają to z właściwym sobie, lekkim humorem. Cytuję: „Jesteśmy prostymi ludźmi. Pojawia się nowy Wiedźmin – czytamy nowego Wiedźmina”. To chyba trafnie oddaje nastrój wielu fanów, którzy od lat czekają na nowe opowieści z tego świata. I to właśnie ta nowość, „Rozdroże kruków”, będzie oficjalnym punktem wyjścia do rozmowy.

    Ale, i tu jest właśnie ciekawostka, nikt nie spodziewa się, że dyskusja ściśle ograniczy się tylko do tej jednej książki. Organizatorzy wyraźnie zaznaczają, że rozmowa może, a nawet powinna, „zmeandrować”. Uwielbiam to słowo, bo sugeruje swobodny, naturalny przepływ myśli. A kierunek tego przepływu? Cała saga o Wiedźminie, oczywiście. To oznacza, że pewnie padną pytania o seriale, komiksy i gry, które tak bardzo rozsławiły tę historię na świecie. Można się spodziewać porównań, opinii i, co nieuniknione wśród fanów, gorących dyskusji.

    Dla tych, którzy chcą się przygotować lub po prostu są ciekawi, Fahrenheit poleca swoją recenzję książki. Link do niej znajduje się w zapowiedzi wydarzenia. To dobry sposób, żeby wejść w klimat przed rozmową.

    Article image

    A jak dołączyć? Wszystko jest proste. Spotkanie odbędzie się na serwerze Discord, a link zapraszający to https://discord.com/invite/dtJM6zc2kr. Wystarczy kliknąć w odpowiednim momencie. To fajne rozwiązanie, bo pozwala uczestniczyć osobom z całej Polski, a nawet z zagranicy, bez konieczności podróży do Wrocławia. Wirtualny format ma swoje ogromne plusy, szczególnie teraz.

    Czego więc można się spodziewać po tym spotkaniu? Myślę, że przede wszystkim dobrej, merytorycznej rozmowy w miłym towarzystwie. To nie będzie oficjalny wywiad z autorem, ale spotkanie fanów dla fanów. Można podzielić się pierwszymi wrażeniami z lektury, wymienić spostrzeżeniami na temat tego, jak nowa powieść wpisuje się w znany już uniwersum, albo porozmawiać o tym, jak różne medium – książka, gra, film – opowiada tę samą historię.

    To już 85. takie spotkanie. Sam fakt, że cykl przetrwał tyle edycji, mówi sam za siebie. Świadczy o żywej, zaangażowanej społeczności miłośników fantastyki w Polsce. A wybór Sapkowskiego na początek roku? To strzał w dziesiątkę, który z pewnością przyciągnie wielu uczestników. Jeśli więc macie ochotę porozmawiać o „Rozdrożu kruków”, lub po prostu posłuchać, co inni myślą o świecie Wiedźmina, warto zarezerwować sobie wieczór 22 stycznia. Wystarczy komputer i połączenie z internetem. Może się okazać, że te dwie i pół godziny minie naprawdę szybko.

    Źródła