Kategoria: Sztuka

  • Geralt powraca: nowy komiks, nowy sezon Netflixa i wielkie plany na przyszłość

    Geralt powraca: nowy komiks, nowy sezon Netflixa i wielkie plany na przyszłość

    Jeśli myśleliście, że Geralt z Rivii chwilę odsapnie po finale trzeciego sezonu serialu, to mocno się myliliście. Biały Wilk szykuje się do powrotu w co najmniej trzech różnych formach, a fani mogą zacierać ręce. Sprawdziłem, co wiemy i kiedy to zobaczymy.

    Zacznijmy od czegoś świeżego, bo to naprawdę ciekawa wiadomość. 28 stycznia 2026 roku na półki trafi pierwszy zeszyt nowej miniserii komiksowej 'The Witcher: Blood Stone’. Będzie ich cztery, a całość powstaje pod okiem Daniela Freedmana (scenariusz) i Piusa Baka (rysunki). Co tam się będzie działo? Geralt trafia do starych krasnoludzkich kopalni, gdzie zaczynają ginąć ludzie w dość tajemniczych okolicznościach. Brzmi jak solidny przepis na klasyczną przygodę wiedźmina, prawda? To nie jest jakaś poboczna historyjka, tylko pełnoprawna opowieść, która ma szansę dorównać tym lepszym questom z gier. Czekam na to, bo komiksy o Wiedźminie potrafią naprawdę zaskakiwać.

    A teraz przejdźmy do większego ekranu. Pamiętacie tę całą burzę, gdy ogłoszono, że Henry Cavill przestaje grać Geralta? Cóż, czas najwyższy oswoić się z nową twarzą. 'Wiedźmin’ sezon 4 wraca na Netfliksie 30 października 2025 roku, a główną rolę przejmuje Liam Hemsworth. Wiem, wiem, zmiana aktora w środku serii to zawsze ryzykowny ruch. Ale co ciekawe, „Zdjęcia do piątego sezonu zakończyły się, a premiera planowana jest jesienią 2026 roku jako finał serii.” To oznacza, że producenci mieli dość czasu, żeby dopracować scenariusz i dać Hemsworthowi szansę na zostawienie własnego śladu w tej roli. Czy to wyjdzie na dobre? Przekonamy się za kilka miesięcy. Przyznam, że jestem ciekaw, jak potoczą się losy Ciri i Yennefer w tej ostatniej odsłonie.

    Article image

    No dobrze, a co z grami? Tu sprawa jest trochę bardziej mglista, ale niezwykle ekscytująca. CD Projekt RED oficjalnie pracuje nad kolejną grą z uniwersum Wiedźmina, potocznie nazywaną 'Wiedźmin 4′ lub 'Polaris’. Nie ma jeszcze daty premiery, ale krążą analizy, które przyprawiają o zawrót głowy. Jeden z analityków rynku oszacował, że budżet na rozwój i marketing tej gry może sięgać prawie 800 milionów dolarów. To astronomiczna kwota, która pokazuje, z jak wielkim projektem mamy do czynienia. Firma stawia na tę grę naprawdę ogromne pieniądze. Co to może oznaczać dla nas, graczy? Prawdopodobnie czeka nas największa, najbardziej szczegółowa i dopracowana przygoda w świecie wiedźmina, jaką kiedykolwiek stworzono. Pojawiają się też plotki o nowym dodatku do 'Wiedźmina 3: Dziki Gon’, ale to na razie niepotwierdzone spekulacje. Lepiej skupmy się na tym, co wiadomo: kolejna wielka gra od CDPR jest w produkcji i będzie kosztować fortunę.

    Patrząc na to wszystko, mam wrażenie, że Geralt przeżywa właśnie drugą młodość. Nie chodzi tylko o kontynuowanie starej historii, ale o rozwijanie jej na nowych polach. Mamy nową twarz w serialu, nową przygodę w komiksie i zapowiedź gigantycznej gry, która pewnie zdefiniuje na nowo, jak wyglądają RPGi na kolejną dekadę. To całkiem niezły plan na najbliższe lata dla każdego fana sagi Andrzeja Sapkowskiego.

    Co ja bym Wam radził? Na pewno warto śledzić zapowiedź komiksu 'Blood Stone’ – to szybka gratka, na którą nie trzeba będzie długo czekać. Sezon czwarty serialu to obowiązkowa pozycja, chociażby po to, żeby zobaczyć, jak Liam Hemsworth radzi sobie z białymi włosami i dwoma mieczami. A jeśli chodzi o grę… cóż, tutaj musimy uzbroić się w cierpliwość. CD Projekt RED nie lubi się śpieszyć, a przy takim budżecie na pewno nie będą chcieli popełnić błędu. Jedno jest pewne: świat Wiedźmina wcale nie zwalnia tempa. Wręcz przeciwnie.

    Źródła