Sean Penn zdobył swoją trzecią statuetkę Oscara podczas 98. ceremonii wręczenia nagród, otrzymując ją za rolę drugoplanową w filmie Jedna bitwa po drugiej w reżyserii Paula Thomasa Andersona. Dzięki temu dołączył do grona aktorów, którzy zdobyli trzy Oscary, w tym Jacka Nicholsona, Daniela Day-Lewisa i Waltera Brennana. Penn nie pojawił się jednak na scenie, aby odebrać nagrodę, a przyczyna jego nieobecności szybko się wyjaśniła.
Co wiadomo o nieobecności Seana Penna na Oscarach
- Sean Penn zdobył Oscara za rolę w Jedna bitwa po drugiej, co czyni go jednym z nielicznych aktorów z takim osiągnięciem.
- Aktor nie pojawił się na gali, mimo że Kieran Culkin miał mu wręczyć statuetkę.
- Penn przebywał w Ukrainie, gdzie spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, który podziękował mu za wsparcie i nazwał go „prawdziwym przyjacielem Ukrainy”.
- To nie pierwsza nieobecność Penna na oscarowych ceremoniach – wcześniej pomijał gale w latach 1996, 2000 i 2002, ale zawsze był obecny, gdy zdobywał nagrody.
Trzeci Oscar i historyczny rekord
Rola pułkownika Stevena J. Lockjawa w Jednej bitwie po drugiej przyniosła Pennowi uznanie krytyków oraz miejsce w historii kina. Tylko nieliczni aktorzy mogą pochwalić się trzema Oscarami za role aktorskie. Penn dołączył do Jacka Nicholsona, Daniela Day-Lewisa i Waltera Brennana, którzy również zdobyli po trzy statuetki w kategoriach aktorskich.
Warto zauważyć, że Penn od lat ma chłodny stosunek do hollywoodzkiego blichtru. W 2026 roku nie pojawił się ani na gali BAFTA, ani na Actors Awards, mimo nominacji. Jego nieobecność na Oscarach wpisuje się w ten schemat, ale tym razem powód był znacznie głębszy.
Ukraina ważniejsza niż Oscar

Podczas ceremonii w Dolby Theatre, Penn był w Kijowie. Spotkał się tam z Wołodymyrem Zełenskim, który opublikował zdjęcie ze spotkania w mediach społecznościowych i podziękował aktorowi za jego wsparcie. Penn od początku rosyjskiej inwazji angażuje się w sprawy Ukrainy, wielokrotnie odwiedzając kraj. W 2023 roku współtworzył z Zełenskim dokument Superpower, a rok wcześniej podarował prezydentowi jednego ze swoich Oscarów jako symbol wsparcia.
Decyzja o opuszczeniu oscarowej gali na rzecz wizyty w Ukrainie była przemyślana. Penn wyrażał rozczarowanie postawą Hollywood wobec wojny. W 2022 roku był oburzony, gdy Zełenskiemu odmówiono możliwości przemówienia podczas ceremonii. Tym razem sam zrezygnował z obecności na gali, uznając, że są ważniejsze sprawy niż kolejna statuetka.
Oscarowa statystyka – kontekst rekordu
Rekord trzech aktorskich Oscarów to jedno, ale warto spojrzeć na szerszą perspektywę. W historii nagród przyznawanych przez Amerykańską Akademię Filmową od 1929 roku, rekordzistą pozostaje Walt Disney z 26 statuetkami. W kategorii filmów najwięcej – po 11 Oscarów – zdobyły Ben-Hur, Titanic i Władca Pierścieni: Powrót króla.
Penn, ze swoimi trzema nagrodami aktorskimi, znajduje się w wąskim gronie. Jego wcześniejsze zwycięstwa to role w Rzece tajemnic z 2003 roku i Obywatelu Milku z 2008. Tegoroczna statuetka potwierdziła jego pozycję jednego z najwybitniejszych aktorów swojego pokolenia.
Gest, który mówi więcej niż przemowa
Nieobecność Penna na Oscarach 2026 to więcej niż tylko ciekawostka z sezonu nagród. Aktor postawił realne zaangażowanie ponad branżowe święto, a jego wybór odbił się szerokim echem w mediach na całym świecie. Statuetka trafi do niego w późniejszym terminie, ale ten gest już teraz zapisał się w historii oscarowych ceremonii jako jeden z bardziej wyrazistych politycznych komentarzy ostatnich lat.

