Kategoria: Xbox Game Pass

  • Xbox Game Pass wzbogaca ofertę: Śmierć, futbol i wiedźmin czekają na graczy

    Xbox Game Pass wzbogaca ofertę: Śmierć, futbol i wiedźmin czekają na graczy

    19 lutego 2026 roku to bardzo ciekawy dzień dla subskrybentów Xbox Game Pass. Do usługi dołączyły bowiem trzy zupełnie różne gry, które trafią w gusta niemal każdego rodzaju gracza. Od mrocznego deck-buildera, przez długo wyczekiwaną sportową produkcję, aż po uznawany za arcydzieło gatunku RPG – jest w czym wybierać. Pure Xbox potwierdza, że w drugiej połowie lutego biblioteka usługi znacząco się powiększa.

    Dodanie tych trzech tytułów stanowi tzw. Drugą Falę (Wave 2) aktualizacji Game Pass na luty 2026. Co istotne, 19 lutego żadna gra nie opuściła katalogu – przesunięcia zaplanowano dopiero na 28 lutego. Oznacza to, że subskrybenci mogą spokojnie zagłębić się w nowości bez presji czasu.

    Death Howl: Deck-building w mrocznym świecie duchów

    Pierwszą z nowości jest Death Howl, dostępna na konsolach Xbox Series X|S, PC oraz w chmurze (Cloud). Gra trafiła do wyższych poziomów subskrypcji: Ultimate, Premium oraz osobno do PC Pass.

    To połączenie gatunków, które zyskuje na popularności. Death Howl to taktyczny deck-builder z otwartym światem. Gracz wciela się w łowczynię o imieniu Ro, która przemierza mroczną Krainę Duchów w desperackiej misji odnalezienia syna. Kluczowym elementem rozgrywki jest walka na taktycznej siatce, gdzie wykorzystuje się karty z talii.

    Możliwości jest sporo. Do dyspozycji mamy ponad 160 różnych kart, które możemy łączyć i ulepszać, tworząc śmiertelnie skuteczne kombinacje. Poza tym w grze pojawiają się potężne totemy, które dodają kolejną warstwę strategii. Według zapowiedzi, gra zachęca do eksperymentowania i „obalania śmierci”, co brzmi intrygująco jak na ten gatunek.

    Choć to produkcja niezależna, wzbudza spore zainteresowanie. W komentarzach pod artykułem Pure Xbox fani zwracają uwagę na jej wysokie oceny na platformie Steam oraz recenzje krytyków. To zapowiedź dla tych, którzy szukają czegoś świeżego i wymagającego strategicznego myślenia.

    EA Sports College Football 26: Powrót legendarnej serii

    Druga propozycja to wielkie sportowe wydarzenie. EA Sports College Football 26 dołącza do katalogu wyłącznie dla subskrybentów Xbox Game Pass Ultimate, i to za pośrednictwem EA Play. To oznacza, że osoby z niższymi poziomami subskrypcji nie będą miały do niej dostępu. Gra dostępna jest na Xbox Series X|S oraz w chmurze.

    Dla fanów futbolu amerykańskiego to prawdziwy rarytas, bo seria wraca po długiej przerwie. Produkcja oferuje ogromną dawkę autentyczności. W grze znajdziemy wszystkie 136 drużyn z Division I Football Bowl Subdivision (FBS), co daje tysiące prawdziwych studentów-atletów.

    Rozgrywka została znacząco wzbogacona. Do dyspozycji mamy ponad 2 700 nowych rozegrań oraz rozbudowany tryb kariery, gdzie możemy rozpocząć drogę od szkolnej rekrutacji aż po zdobycie trofeum Heisman Trophy. Można też stanąć na czele uczelnianej drużyny i poprowadzić ją na szczyt.

    Dodatkowo, subskrybenci Ultimate, którzy uruchomią grę między 19 lutego a 20 marca, otrzymają specjalny Supercharge Pack z bonusową zawartością. Standardowo, członkowie EA Play mają też stałą 10% zniżkę na cyfrowe zakupy w sklepach EA.

    The Witcher 3: Wild Hunt – Complete Edition: Powrót klasyka

    Trzecia, a zarazem najbardziej rozpoznawalna pozycja, to The Witcher 3: Wild Hunt – Complete Edition. Wersja „Kompletna” oznacza, że gracz otrzymuje podstawową grę oraz obydwa duże dodatki: Serca z Kamienia i Krew i Wino. To ogromna ilość treści, która zapewni setki godzin wciągającej rozgrywki.

    Gra dostępna jest na konsolach oraz w chmurze dla subskrybentów poziomów Ultimate i Premium. To ważna informacja dla posiadaczy podstawowego Game Pass dla konsoli – oni niestety nie skorzystają z tego dodatku.

    Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji, to idealna szansa, by poznać tę historię. Wcielamy się w Geralta z Rivii, wiedźmina, który przemierza ogarnięty wojną kontynent w poszukiwaniu Ciri – Dziedziczki Przeznaczenia. To niezwykle bogaty, nielinearny RPG, w którym nasze decyzje mają realny wpływ na świat i zakończenie historii.

    W komentarzach pod wiadomością na Pure Xbox widać mieszane uczucia. Część graczy cieszy się, że w końcu zmotywują się do przejścia tej gry. Inni, którzy już ją ukończyli, zauważają, że to wciąż świetny nabytek dla nowego pokolenia graczy, którzy mogli ją przegapić. Pojawiają się też spekulacje, czy dodanie gry do Game Pass może być związane z zapowiedziami nowej zawartości do Wiedźmina 3 lub promocją nadchodzącego Wiedźmina 4.

    Dla kogo jest ta fala nowości?

    To bardzo zróżnicowany zestaw, który pokazuje siłę Game Pass. Death Howl trafi w gusta miłośników gier strategicznych i karcianych, którzy szukają nowego wyzwania i ciekawego, mrocznego klimatu. To propozycja dla graczy lubiących myśleć i planować każdy ruch.

    • EA Sports College Football 26* to oczywisty wybór dla fanów sportu, a szczególnie dla tych, którzy tęsknili za tą marką. Ogromna liczba uczelni, autentyczni zawodnicy i głębokie tryby to argumenty nie do odparcia. Dla subskrybentów Ultimate to po prostu obowiązkowa pozycja.

    • The Witcher 3* to zaś prezent dla każdego, kto kocha wielkie, epickie RPG. To jedna z tych gier, które przeszły do historii, a jej dodanie do subskrypcji otwiera ją przed milionami graczy, którzy może wahali się z zakupem. To także doskonały punkt wejścia przed ewentualnymi przyszłymi odsłonami sagi.

    Podsumowanie

    Fala z 19 lutego 2026 roku to przykład świetnie zbalansowanej aktualizacji Game Pass. Microsoft i współwydawcy postawili na różnorodność: nowość indie, blokbuster sportowy oraz uznane arcydzieło. Każdy znajdzie coś dla siebie.

    Szczególnie cieszy fakt, że wszystkie gry oferują rozbudowaną, nieliniową rozgrywkę – czy to przez budowanie talii, zarządzanie drużyną, czy przez podejmowanie moralnie trudnych decyzji w świecie fantasy. To dodaje wartości samej subskrypcji, która wciąż udowadnia, że jest jednym z najlepszych sposobów na odkrywanie gier.

    Warto też pamiętać, że to nie koniec lutych nowości. Już 24 lutego do Game Pass ma dołączyć TCG Card Shop Simulator. A to dopiero druga fala tego miesiąca. Wygląda na to, że luty 2026 na Game Pass zapowiada się wyjątkowo obfitująco w ciekawe tytuły.

  • Luty 2026 w Game Pass: Witcher 3, piłka nożna i wilcze wycie. Oto trzy powody, dla których subskrypcja znowu błyszczy

    Luty 2026 w Game Pass: Witcher 3, piłka nożna i wilcze wycie. Oto trzy powody, dla których subskrypcja znowu błyszczy

    Luty 2026 zapisze się w historii Xbox Game Pass jako jeden z tych miesięcy, o których się nie zapomina. Po dość burzliwym finale 2025 roku Microsoft postanowił odpowiedzieć konkretami. I to jakimi! Fala nowych gier, która zalała usługę w drugiej połowie miesiąca, to prawdziwy zastrzyk wysokiej jakości. Szczególnie trzy tytuły, które trafiły do biblioteki 19 lutego, pokazują, że Game Pass wciąż potrafi zaskoczyć i zaoferować coś każdemu.

    Od legendarnego RPG-a, przez długo wyczekiwaną sportową premierę, po mroczną, niezależną przygodę – to jest właśnie ta różnorodność, dla której wielu z nas płaciło abonament. Przyjrzyjmy się bliżej tej świetnej trójce.

    The Witcher 3: Wild Hunt – Complete Edition. Powrót białowłosego

    Czasem tak bywa, że pewne gry wracają jak bumerang. I dobrze, bo The Witcher 3: Wild Hunt – Complete Edition to pozycja absolutnie obowiązkowa. Jej dodanie do Game Pass (w wersji Cloud i na konsole) to wydarzenie samo w sobie, często nazywane największą premierą miesiąca. Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji przemierzać z Geraltem z Rivii pogranicza Nilfgaardu, Skellige i Toussaint, to znakomita okazja, by nadrobić zaległości.

    To nie jest zwykła gra. To monumentalne dzieło, które zdefiniowało współczesne RPG-i akcji. Piękny, pełen życia i mrocznych sekretów świat, niezapomniani bohaterowie (i bohaterki, oczywiście) oraz opowieść, która potrafi wzruszać, śmieszyć i szokować. Wersja Complete zawiera podstawową grę oraz oba rozszerzenia: „Serca z kamienia” i „Krew i wino”. To drugie to właściwie osobna, ogromna przygoda w słonecznym księstwie Toussaint, często uważana za najlepszą część całego pakietu.

    Nawet dla weteranów może to być pretekst do powrotu. Plotki o kolejnych dodatkach oraz sama świadomość, że czeka się na nowy rozdział sagi, sprawiają, że odwiedziny w starych, dobrze znanych lokacjach nabierają nowego smaku. Walka z potworami, alchemia, gwint i oczywiście… Gwent. Wszystko to czeka na nowych i starych graczy. To jedna z tych gier, które nie starzeją się tak szybko, głównie dzięki swojej fenomenalnej narracji.

    EA Sports College Football 26. Sportowa świeżość

    Po latach nieobecności, legendarne cykliczne wydanie futbolu amerykańskiego wraca na wielką scenę. EA Sports College Football 26 trafiło do Game Pass Ultimate (w chmurze i na Xbox Series X/S). To ogromny gest w stronę fanów sportowych symulacji i dowód, że Microsoft wciąż chce walczyć o subskrybentów wysokiej jakości contentem.

    Dla fanów sportu w USA to wielkie wydarzenie. College football ma ogromną, kultową bazę kibiców, a powrót serii po długiej przerwie wywołał ogromne poruszenie. Gracze mogą spodziewać się wszystkich znaków rozpoznawczych studia EA Sports: dopracowanej mechaniki rozgrywki, licencji na setki uczelni, trybu dynasty i atmosfery stadionów, która jest absolutnie wyjątkowa. To nie jest po prostu kolejny Madden z innymi znaczkami.

    Dodanie takiego tytułu to jasny sygnał. Mówi: „Game Pass to wciąż miejsce, gdzie dostajesz najgorętsze nowości”. W miesiącu, w którym z usługi odchodzi Madden NFL 24, pojawienie się College Football 26 skutecznie wypełnia tę futbolową lukę i daje subskrybentom coś zupełnie nowego do wypróbowania.

    Death Howl. Niezależne mroki

    Comiesięczna oferta Game Pass nie żyłaby bez mocnych, niezależnych tytułów. Death Howl idealnie wpisuje się w tę niszę, a do tego trafił na usługę na praktycznie wszystkie platformy (Cloud, konsole, PC, urządzenia przenośne). To właśnie takie gry często są najbardziej ekscytującym odkryciem miesiąca.

    • Death Howl* to mroczna, mitologiczna przygoda RPG, w której wcielamy się w łowczynię próbującą przywrócić do życia swojego syna. Day-one premiery takich projektów są niezwykle ważne dla Game Pass. Pokazują wsparcie dla mniejszych studiów deweloperskich i dają subskrybentom dostęp do świeżych, często eksperymentalnych doświadczeń, na które być może nie odważyliby się wydać pieniędzy w ciemno.

    To ryzyko wynagradza odkryciem perełek. W lutym 2026 Death Howl staje się właśnie taką dziką kartą – tytułem, który może oczarować graczy szukających czegoś poza głównym nurtem. Jego obecność w usłudze razem z gigantami pokazuje siłę różnorodnej biblioteki.

    Kontekst miesiąca: więcej niż tylko trzy gry

    Choć The Witcher 3, College Football 26 i Death Howl są gwiazdami 19 lutego, warto pamiętać, że to tylko część większej, drugiej fali dodatków (Wave 2) ogłoszonej 18 lutego. Cały miesiąc był niezwykle hojny.

    Wcześniej, w pierwszej fali, do usługi trafiły między innymi Avatar: Frontiers of Pandora – imponujący wizualnie, choć kontrowersyjny fabularnie open-world od Ubisoft, oraz takie tytuły jak Diablo II: Resurrected (12 lutego), Menace (5 lutego), BlazBlue Entropy Effect X i Roadside Research. Pojawiły się też zapowiedzi na początek marca, które przyprawiają o zawrót głowy: Kingdom Come: Deliverance II i Final Fantasy III (obie 3 marca). To prawdziwa lawina treści.

    Niestety, z końcem miesiąca (28 lutego) z Game Pass pożegnamy tytuły: Injustice 2 i Middle-earth: Shadow of War. Dla osób, które chcą je dokupić, dostępna jest zniżka 20% – to standardowa praktyka Microsoftu. Takie rotacje są nieuniknione, ale luty 2026 zdecydowanie bardziej kojarzyć się będzie z przybyciem, niż odejściem.

    Podsumowanie: Subskrypcja z charakterem

    Lutowa oferta Xbox Game Pass to wyraźna deklaracja: tak, usługa ewoluuje i zmienia swój model biznesowy, ale jej sercem wciąż pozostaje dostęp do znakomitych gier. Pokazanie takiej siatki tytułów – od uznanego przez wszystkich arcydzieła RPG, przez wysokobudżetową sportową premierę, po niszową, mroczną przygodę – to mistrzowska lekcja budowania biblioteki.

    Dla gracza oznacza to jedno: wciąż jest o co grać i po co zostawać. Może era „najlepszej okazji” w pierwotnym, ultra-tanim kształcie się skończyła, ale luty 2026 udowadnia, że wartość subskrypcji nadal może być ogromna. Wystarczy odpowiednio ją wypełnić. A z takimi pozycjami jak The Witcher 3, College Football 26 i Death Howl, wybór tego, w co zagrać następne, znów staje się miłym, acz kłopotliwym problemem. I właśnie o to w tym wszystkim chodzi.