Tag: gra o tron

  • Gwiazdy Wiedźmina i Gry o Tron dołączają do nowego filmu Luther na Netflixie

    Gwiazdy Wiedźmina i Gry o Tron dołączają do nowego filmu Luther na Netflixie

    Obsada nadchodzącego filmu o Lutherze na platformie Netflix właśnie zyskała potężne wzmocnienie. To spora dawka talentu, która ma towarzyszyć Idrisowi Elbie w jego powrocie do kultowej roli detektywa.

    Znajome twarze w nowym wydaniu

    Szczególnie ciekawie zapowiada się udział Stephena Dillane’a, którego większość z nas doskonale pamięta jako surowego Stannisa Baratheona z „Gry o Tron”. Z kolei fani „Wiedźmina” z pewnością zwrócą uwagę na Anyę Chalotrę – aktorkę, która wcieliła się w postać Yennefer z Vengerbergu. Wygląda na to, że Netflix stawia na sprawdzonych graczy.

    Oprócz nich na ekranie zobaczymy Kyle’a Sollera (znanego z serialu „Andor”), Iana Harta (którego możecie kojarzyć choćby z roli profesora Quirrella w Harrym Potterze) oraz Niamh Algar. Taka mieszanka charakterów sugeruje, że castingowcy celują w naprawdę mocne, dramatyczne kino.

    Pięcioro aktorów z serialu Wiedźmin: Henry Cavill, Anya Chalotra, Joey Batey, Freya Allan i Mimi Ndiweni
    Źródło: deadline.com

    Powrót starej gwardii

    Oczywiście w centrum wydarzeń pozostaje Idris Elba. Co więcej, za sterami produkcji ponownie stają weterani serii. Scenariusz napisał twórca całego uniwersum, Neil Cross, a reżyserią zajmie się Jamie Payne. To gwarantuje, że klimat, za który pokochaliśmy ten serial, powinien zostać zachowany.

    Warto dodać, że według zapowiedzi w filmie mają powrócić także inne kluczowe postacie. Mowa tu o Ruth Wilson w roli nieprzewidywalnej Alice Morgan oraz Dermocie Crowleyu jako superintendencie Schenku. Wspomina się również o udziale Andy’ego Serkisa i Cynthii Erivo, co sugeruje bezpośrednią kontynuację wątków lub ciekawe retrospekcje.

    Kiedy premiera?

    Na ten moment musimy uzbroić się w cierpliwość. Netflix nie podał jeszcze oficjalnej daty premiery, ale biorąc pod uwagę harmonogram zdjęć, finałowy efekt zobaczymy najprawdopodobniej dopiero za jakiś czas. Jedno jest pewne – Luther nigdzie się nie wybiera, a jego świat właśnie stał się znacznie bogatszy.

    Źródła