Tag: nagrody filmowe

  • Wojna światów zgarnia pięć złotych Malin, cyfrowe krasnoludki ze Śnieżki też nie próżnują

    Wojna światów zgarnia pięć złotych Malin, cyfrowe krasnoludki ze Śnieżki też nie próżnują

    1. Gala Złotych Malin za rok 2025 przyniosła wyraźny werdykt – nowa ekranizacja „Wojny światów” zdobyła pięć statuetek, co czyni ją największą porażką sezonu. Disneyowska „Śnieżka”, która przed ceremonią miała siedem nominacji, ostatecznie zdobyła tylko dwa wyróżnienia dla swoich cyfrowych krasnoludków. Organizatorzy ogłosili wyniki tuż przed oscarową niedzielą, w sposób, który z pewnością nie umknął uwadze Hollywood.

    • Wojna światów zdobyła pięć Złotych Malin, w tym za najgorszy film, aktora, reżysera i scenariusz
    • Ice Cube pokonał Jareda Leto i Dave’a Bautistę, zdobywając tytuł najgorszego aktora
    • Śnieżka przegrała w głównych kategoriach, ale cyfrowe krasnoludki zdobyły dwie statuetki – za najgorszego aktora drugoplanowego i najgorszy ekranowy duet
    • Rebel Wilson została najgorszą aktorką za „Ślub w ogniu”, a Kate Hudson odebrała symboliczną Nagrodę Odkupienia

    Science fiction z kartonu – dominacja Wojny światów

    Film „Wojna światów” w reżyserii Richa Lee, dostępny w Polsce na Prime Video, otrzymał pięć Złotych Malin w kluczowych kategoriach. Produkcja zdobyła antynagrody za najgorszy film, najgorszego aktora (Ice Cube), najgorszy scenariusz, najgorszego reżysera oraz za najgorszy remake, sequel lub zrzynkę. Recenzenci określili go mianem „najgorszego filmu dekady”, zarzucając mu zmasakrowanie klasyki literatury H.G. Wellsa.

    Ice Cube w swojej kategorii pokonał znane nazwiska, w tym The Weeknd za „Hurry Up Tomorrow”, Dave’a Bautistę za „Na zaginionych ziemiach”, Scotta Eastwooda za „Alarum” oraz Jareda Leto za „Tron: Ares”. Mimo silnej konkurencji, to raper i aktor zdobył uznanie jurorów Razzies.

    Rich Lee odebrał statuetkę za reżyserię, a duet scenarzystów Kenny Golde i Marc Hyman został „uhonorowany” za najgorszy scenariusz. Produkcja nie miała sobie równych pod względem liczby wpadek, dominując ceremonię w sposób, który przypominał największe oscarowe hity.

    Krasnoludki kontratakują – wstydliwy wynik Śnieżki

    Krasnoludki kontratakują – wstydliwy wynik Śnieżki
    Źródło: images.gram.pl

    Disney miał nadzieję na udany powrót do świata baśni, ale rzeczywistość okazała się inna. Aktorska wersja „Śnieżki” z 2025 roku, mimo siedmiu nominacji, przegrała w rywalizacji o najgorszego aktora pierwszoplanowego, reżyserię i scenariusz.

    Cyfrowe krasnoludki zdobyły Złotą Malinę dla najgorszego aktora drugoplanowego oraz w kategorii najgorszy ekranowy duet. Krytycy zgodnie ocenili, że te postacie były irytujące i nieprzekonujące, co czyni ten przypadek wyjątkowym w historii antynagród.

    Rebel Wilson i reszta – inne „wyróżnienia”

    W kategorii najgorszej aktorki triumfowała Rebel Wilson za rolę w komedii akcji „Ślub w ogniu”. Warto zaznaczyć, że ta statuetka nie ma związku ze „Śnieżką”, w której Wilson również wystąpiła. Najgorszą aktorką drugoplanową została Scarlet Rose Stallone za występ w „Rewolwerowcach”.

    Pozytywnym akcentem wśród Złotych Malin była Nagroda Odkupienia przyznana Kate Hudson za rolę w filmie „Song Sung Blue”. To wyróżnienie trafia do aktorów, którzy wcześniej byli nominowani do Razzies, ale w końcu pokazali coś wartego uwagi. Hudson udowodniła, że po serii wpadek można wrócić na właściwe tory.

    Coroczne ostrzeżenie przed oscarami

    Złote Maliny od lat pełnią rolę złośliwego komentatora Hollywood. Ogłaszane dzień przed oscarową galą przypominają, że nie każda gwiazdorska produkcja kończy się sukcesem. Tegoroczna edycja pokazała, że budżet i znane nazwiska nie chronią przed artystyczną katastrofą, czego dowodem są zarówno „Wojna światów”, jak i „Śnieżka”. Widzowie mogą sami ocenić, czy werdykt był sprawiedliwy – oba filmy są dostępne na platformach streamingowych. Seans na własną odpowiedzialność.


    Źródła