No to mamy bardzo konkretną wiadomość dla wszystkich fanów dużych, mrocznych RPG-ów. Studio Rebel Wolves, czyli ekipa złożona z weteranów odpowiedzialnych za Wiedźmina 3, rozwiało wszelkie wątpliwości. Ich pierwsza gra, The Blood of Dawnwalker, na pewno ukaże się w 2026 roku.
To nie jest luźna zapowiedź, tylko oficjalne potwierdzenie, które zespół przekazał na początku stycznia 2026 roku. Co ciekawe, choć rok jest już pewny, to na dokładną datę premiery musimy jeszcze trochę poczekać. Deweloperzy wolą ją podać, gdy gra będzie naprawdę gotowa. To, moim zdaniem, rozsądne podejście – lepiej nie obiecywać czegoś, czego się nie dotrzyma, prawda?
Gra ma pojawić się na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S. Rebel Wolves podkreśla, że 2026 to ich realny cel produkcyjny, za którym stoi konkretny plan. To ważne, bo przecież w branży gier zapowiedzi często się przesuwają. Ale tutaj mamy do czynienia z ludźmi, którzy wiedzą, jak zrobić wielką grę. W końcu to oni stali za sukcesem Wiedźmina 3: Dziki Gon. Ich doświadczenie sprawia, że ten projekt od samego początku budzi ogromne zainteresowanie.
A co to właściwie będzie za gra? The Blood of Dawnwalker to fabularne RPG osadzone w autorskim, mrocznym świecie fantasy. Głównym bohaterem jest Coen, człowiek za dnia i wampir nocą (Dawnwalker). To ciekawy kontrast w stosunku do gry o mutantach-łowcach potworów. Fabuła ma koncentrować się na wyborach i ich konsekwencjach. Studio zapowiada też możliwość nawiązywania romansów, co pewnie ucieszy fanów tej mechaniki znanej z Wiedźmina.
Rebel Wolves zdradziło już kilka smaczków dotyczących świata. Potężni wrogowie, w tym lordowie wampirów jak Xanthe i Brencis (jeśli potwierdzone w materiałach studia). Zobaczymy też różnorodne lokacje, w tym ośnieżone krajobrazy. W najbliższych miesiącach zespół planuje stopniowo odsłaniać karty. Obiecuje pokazać gameplay, więcej postaci, potworów i środowisk. To dobry ruch – lepiej budować oczekiwanie powoli, niż rzucić wszystko na raz i potem długo nic nie mówić.
Jako pierwszy kawałek klimatu studia udostępniły motyw muzyczny nagrany z orkiestrą. To niezła zapowiedź tego, że dużą wagę przywiązują do oprawy audiowizualnej i nastroju.
Pytanie, które pewnie wielu z was sobie zadaje: czy to będzie następca Wiedźmina? Raczej nie. To zupełnie nowa, odrębna marka. Ale dziedzictwo tamtej serii jest tutaj wyraźnie widoczne – chodzi o głębię fabularną, bogaty świat i mechaniki, które angażują gracza. Można powiedzieć, że Rebel Wolves bierze to, co najlepsze ze swojego doświadczenia, i przenosi to na nowy grunt.
Co to oznacza dla nas, graczy? Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, 2026 rok może przynieść jedną z najciekawszych premier RPG tej generacji. Połączenie doświadczonego zespołu, ambitnych założeń i konkretnego terminu brzmi naprawdę obiecująco.
Warto więc mieć tę grę na radarze. A ja na pewno będę wypatrywał tych zapowiadanych przez studio materiałów w ciągu najbliższych miesięcy. Ciekaw jestem, jak ten mroczny świat będzie wyglądał w akcji.
Źródła
- https://www.gry-online.pl/newsroom/weterani-wiedzmina-nie-pozostawiaja-watpliwosci-co-do-premiery-rp/z42fe2e
- https://gry.interia.pl/newsy/aktualnosci/news-tworcy-wiedzmina-3-potwierdzaja-w-ich-nowej-grze-beda-romans,nId,22509277
- https://mobileworld24.pl/2026/01/10/nowy-rok-nowy-rpg-od-tworcow-wiedzmina-the-blood-of-dawnwalker-ma-premiere-w-2026/

