Tag: Rockstar Games

  • Strauss Zelnick nie wierzy w AI tworzące hity: „Nawet nie naciśniecie przycisku nie wygeneruje GTA”

    Strauss Zelnick nie wierzy w AI tworzące hity: „Nawet nie naciśniecie przycisku nie wygeneruje GTA”

    Prezes Take-Two Interactive, Strauss Zelnick, ponownie skomentował rosnące spekulacje dotyczące wpływu sztucznej inteligencji na branżę gier. W swoich wypowiedziach z połowy marca 2026 roku, Zelnick stanowczo odrzucił tezę, że narzędzia takie jak Google Project Genie mogą wkrótce zastąpić tradycyjny rozwój gier i generować hity, takie jak Grand Theft Auto, za pomocą jednego kliknięcia. Określił te przewidywania jako śmieszne i absurdalne.

    Kluczowe fakty

    • Strauss Zelnick stwierdził, że wiara w możliwość stworzenia hitu za naciśnięciem przycisku jest nieuzasadniona.
    • Generatywna AI według prezesa Take-Two nie ma zdolności twórczej; opiera się na danych z przeszłości, co prowadzi do powstawania wtórnych produktów.
    • Rockstar Games tworzy świat GTA ręcznie, a według Zelnicka AI nie ma w tym procesie żadnej roli kreatywnej.
    • Project Genie od Google’a, który umożliwia szybkie prototypowanie gier, spowodował spadki na giełdzie, ale Zelnick uważa, że panika była nieuzasadniona.

    Narzędzia to wartość dodana, nie konkurencja

    Zelnick odniósł się do zamieszania wywołanego przez Project Genie. Po zaprezentowaniu tej funkcji Google’a, w sieci pojawiły się amatorskie filmiki z grami "stworzonymi" przez AI. Rynek zareagował nerwowo, a akcje wielu firm z branży spadły. Zelnick przyznał, że był zaskoczony tą reakcją.

    Jego zdaniem nowe narzędzia oparte na sztucznej inteligencji nie są konkurencją dla deweloperów, lecz wartością dodaną. Mogą zwiększać wartość firm, a nie prowadzić do ich upadku. Zelnick zauważył, że już teraz istnieje wiele technologii umożliwiających tworzenie gier. Każdego roku na rynek trafiają tysiące tytułów, ale tylko nieliczne osiągają status hitów, zazwyczaj te stworzone przez duże studia z odpowiednim zapleczem kreatywnym i finansowym.

    GTA w opozycji do AI – świat budowany cegła po cegle

    Wypowiedzi Zelnicka mają szczególne znaczenie w kontekście oczekiwanego GTA. Prezes jasno zaznaczył, że generatywna sztuczna inteligencja nie ma żadnego udziału w obecnych projektach Rockstar. Świat gry jest budowany ręcznie, z dużą dbałością o szczegóły. Zelnick porównał to do tworzenia wirtualnego uniwersum "budynek po budynku, ulica za ulicą".

    W ten sposób Zelnick dołączył do krytyków optymistycznych wizji, które sugerują, że AI szybko zdemokratyzuje proces produkcji gier AAA. Uważa, że te narzędzia są zbyt wtórne, opierają się na dużych zbiorach danych z przeszłości i nigdy nie wyjdą poza to, co już znane. Stworzenie czegoś wyjątkowego wymaga zespołu ludzi, ryzyka i kreatywnych decyzji, a nie jedynie precyzyjnego odtwarzania wzorców.

    Człowiek kontra algorytm

    Zelnick nie ograniczył się tylko do gier. Jako analogię podał przykłady z rynku muzycznego. Istnieją programy, które na podstawie komendy generują "profesjonalnie nagraną piosenkę". Według niego brzmi to jak utwór, ale tylko do momentu, gdy ktoś spróbuje przesłuchać go więcej niż raz. Taki produkt nadaje się co najwyżej na personalizowaną kartkę urodzinową, ale nie ma szans stać się przebojem.

    Ta logika, według Zelnicka, dotyczy również gier. Można w kilka sekund wygenerować pojedynczy element graficzny, który zająłby artyście sześć tygodni pracy. Na koniec dnia i tak jest to tylko kolejny zasób. Rzemiosło, czyli umiejętne połączenie tych wszystkich elementów w angażującą i unikalną całość, wciąż pozostaje domeną ludzi.


    Źródła

  • Brazylijskie prawo uderza w Rockstara. Firma wyłącza bezpośrednią sprzedaż gier

    Brazylijskie prawo uderza w Rockstara. Firma wyłącza bezpośrednią sprzedaż gier

    Rockstar Games zakończył bezpośrednią sprzedaż swoich gier cyfrowych w Brazylii. Od 16 marca 2026 roku gracze w tym kraju nie będą mogli nabywać tytułów studia przez Rockstar Games Store ani Rockstar Games Launcher. Decyzja ta wynika z wprowadzenia nowego, surowego prawa mającego na celu ochronę dzieci w internecie.

    Kluczowe fakty

    • Rockstar Games zablokował zakupy bezpośrednie w swoim sklepie i launcherze dla użytkowników z Brazylii.
    • Gry studia pozostają dostępne w zewnętrznych sklepach, takich jak Steam, PlayStation Store, Microsoft Store i Epic Games Store.
    • Nowe przepisy – Cyfrowy Statut Dziecka i Nastolatka – weszły w życie 16 marca 2026 roku.
    • Gracze, którzy wcześniej zakupili tytuły w Rockstar Launcher, zachowują do nich pełny dostęp.

    Co dokładnie zrobił Rockstar?

    Firma nie wycofała się z brazylijskiego rynku całkowicie. Wyłączyła jedynie własny kanał sprzedaży bezpośredniej. To istotna różnica – gry takie jak Grand Theft Auto V, Red Dead Redemption 2 czy nadchodzące GTA 6 wciąż można kupić u zewnętrznych partnerów.

    Rockstar wydał krótki komunikat, w którym wyjaśnił, że zmiana jest bezpośrednią konsekwencją uchwalenia brazylijskiego Cyfrowego Statutu Dziecka i Nastolatka. Gracze, którzy mają już gry w bibliotece Rockstar Games Launcher, mogą z nich normalnie korzystać. Zakupy wewnątrz gier – takie jak karty Shark w GTA Online czy sztabki złota w Red Dead Online – nie zostały objęte ograniczeniami.

    Na czym polega nowe prawo?

    Na czym polega nowe prawo?
    Źródło: images.gram.pl

    Cyfrowy Statut Dziecka i Nastolatka (znany jako Digital ECA) to regulacja mająca na celu ochronę nieletnich w środowisku cyfrowym. Przepisy są bardzo rygorystyczne.

    Ustawa wymaga od platform sprzedaży cyfrowej wdrożenia zaawansowanej weryfikacji wieku, która musi być zintegrowana z rządowymi systemami identyfikacji lub opierać się na biometrii. Dodatkowo, zakazuje się profilowania danych dzieci bez zgody rodziców oraz wprowadza obowiązek zapewnienia rozbudowanych mechanizmów kontroli rodzicielskiej.

    Firmy muszą również liczyć się z poważnymi konsekwencjami za nieprzestrzeganie przepisów, które mogą wynieść do 10 procent rocznego przychodu firmy w Brazylii lub 50 milionów reali brazylijskich za pojedyncze wykroczenie.

    Dlaczego Rockstar wybrał akurat takie rozwiązanie?

    Decyzja Rockstara jest pragmatyczna. Dostosowanie własnego sklepu i launchera do nowych wymogów wiązałoby się z kosztowną przebudową systemów. Firma uznała, że łatwiej i taniej będzie przekierować brazylijskich graczy do platform, które już spełniają te standardy, takich jak Steam czy sklepy konsolowe.

    Ironią jest to, że praktycznie wszystkie gry Rockstara są przeznaczone wyłącznie dla dorosłych. Mimo to firma wolała zrezygnować z bezpośredniej sprzedaży, niż ryzykować konflikt z nowymi przepisami, co pokazuje powagę, z jaką podchodzi do potencjalnych kar.

    Co to oznacza dla branży?

    Przypadek Rockstara może być sygnałem ostrzegawczym dla innych wydawców. Brazylia jest jednym z największych rynków gier na świecie. Jeśli inne firmy pójdą w ślady Rockstara, lokalni gracze mogą stracić możliwość bezpośrednich zakupów u wielu wydawców.

    Sytuacja ta wskazuje również, że regulacje dotyczące ochrony dzieci online stają się globalnym trendem. Podobne przepisy są już przedmiotem debat w Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych. Branża gier będzie musiała dostosować się do tych zmian, czy to poprzez modernizację własnych systemów, czy przez rezygnację z bezpośredniej sprzedaży na regulowanych rynkach.

    Na razie brazylijscy fani GTA i Red Dead Redemption mogą być spokojni. Ich gry są bezpieczne, a dostęp do nowości, w tym wyczekiwanego GTA 6, pozostaje możliwy przez zewnętrzne platformy. Proces zakupu może się jednak wydłużyć.


    Źródła