CD Projekt RED potwierdziło swoją strategię wydawniczą dla uniwersum Wiedźmina na lata 2026–2028. Studio planuje jedną dużą premierę rocznie, zaczynając od The Witcher 3: Wild Hunt – Remastered, który zadebiutuje 29 września 2026 roku. To pierwszy raz, gdy firma tak szczegółowo przedstawia wieloletni plan wydania, zanim pierwszy z zapowiedzianych tytułów trafi do graczy.
- The Witcher 3: Wild Hunt – Remastered ukaże się 29 września 2026 roku jako pierwszy etap nowej strategii studia na lata 2026–2028.
- Songs of the Past, nowe DLC do Wiedźmina 3, zaplanowano na 2027 rok.
- The Witcher 4 ma docelowe okno premiery w 2028 roku, ale studio zaznacza, że to cel, a nie sztywny termin.
- CD Projekt RED planuje jedną dużą premierę rocznie dla marki Wiedźmin między teraz a debiutem czwartej części w ramach harmonogramu na lata 2026–2028.
Remaster, który otwiera nowy rozdział
Zapowiedź odświeżonej wersji Wiedźmina 3 nie jest przypadkowym ruchem. Remaster ma przypomnieć graczom o sadze Geralta i przygotować grunt pod kolejne produkcje. Studio traktuje go jako element szerszej układanki — w 2027 roku pojawi się rozszerzenie Songs of the Past, które doda nową zawartość do znanego już świata.
Firma pokazała pierwsze materiały z DLC, a reakcje społeczności są ostrożnie pozytywne. Dodatek dotyczy gry, która pierwotnie ukazała się w 2015 roku. CD Projekt RED wierzy, że sentyment do trzeciego Wiedźmina wystarczy, aby utrzymać zainteresowanie marką przez kolejne dwa lata w ramach strategii na lata 2026–2028.
The Witcher 4 — cel na 2028
Informacja o planowanym debiucie czwartej części Wiedźmina w 2028 roku to kluczowy element strategii na lata 2026–2028. Studio publicznie określa ten termin jako „target”, a nie twardą datę. To rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ CD Projekt RED po premierze Cyberpunka 2077 podchodzi ostrożnie do publicznych deklaracji.
W materiałach z konferencji prasowych i raportów finansowych firma wielokrotnie podkreślała, że nie zamierza ponownie wpaść w pułapkę zbyt wczesnych obietnic. Ogłoszenie okna premiery na trzy lata przed planowanym debiutem jest jednak odważnym krokiem. Gracze pamiętają, jak kończyły się wcześniejsze harmonogramy studia, gdy terminy okazywały się nierealne.
Lekcje z przeszłości
Czy CD Projekt RED znów ogłasza premiery zbyt pochopnie? Historia studia budzi obawy. Cyberpunk 2077 był zapowiadany latami, a jego finalna premiera, po wielokrotnych opóźnieniach, okazała się katastrofą wizerunkową. Firma odbudowywała zaufanie przez wiele miesięcy.
Jednak obecna sytuacja jest inna. Studio nie ogłasza pojedynczej daty, lecz rozkłada komunikację na kilka etapów w ramach harmonogramu na lata 2026–2028. Każdy rok przynosi nowy produkt, co pozwala utrzymać zaangażowanie społeczności bez presji związanej z jednym, przełomowym tytułem. Remaster i DLC są bezpieczniejszymi projektami, opierającymi się na sprawdzonym fundamencie, co zmniejsza ryzyko wpadki produkcyjnej.
Wciąż jednak pozostaje pytanie, czy trzy lata to wystarczający bufor dla The Witcher 4. Studio nie ujawnili szczegółów technologicznych ani zakresu produkcji. Jeśli gra powstaje na nowym silniku i ma wyznaczać standardy gatunku, a tego oczekują fani, harmonogram na lata 2026–2028 może okazać się napięty.
Strategia na przetrwanie czy ryzykowna gra?
Plan CD Projekt RED na lata 2026–2028 można interpretować na dwa sposoby. Z jednej strony to przemyślana strategia utrzymania marki Wiedźmin w świadomości graczy przez kilka lat. Coroczna premiera, nawet jeśli to remaster czy dodatek, zapewnia marketingowe wsparcie i przychody między dużymi projektami.
Z drugiej strony ogłoszenie dat z dużym wyprzedzeniem zawsze niesie ryzyko. Branża gier pokazała, że harmonogramy ogłaszane na lata do przodu rzadko wytrzymują próbę czasu. CD Projekt RED stawia na transparentność, ale czy gracze tym razem wybaczą ewentualne opóźnienia w realizacji planu na lata 2026–2028?

