Federalna ława przysięgłych w San Francisco uznała 20 marca 2026 roku, że Elon Musk świadomie wprowadzał inwestorów w błąd podczas przygotowań do przejęcia Twittera w 2022 roku. Werdykt otwiera drogę do wypłaty odszkodowania, które prawnicy poszkodowanych szacują na około 2,6 miliarda dolarów.
Kluczowe ustalenia w sprawie Muska
- Elon Musk został uznany za odpowiedzialnego za naruszenie przepisów o obrocie papierami wartościowymi, w tym §10(b) Securities Exchange Act.
- Dwa wpisy na Twitterze z maja 2022 roku – o „wstrzymaniu” transakcji i żądaniu danych o botach – uznano za fałszywe lub wprowadzające w błąd.
- Odszkodowanie może wynieść od 3 do 8 dolarów za akcję za każdy dzień, w zależności od rodzaju transakcji.
- Pozew zbiorowy obejmuje inwestorów, którzy między 13 maja a 4 października 2022 roku sprzedawali akcje lub opcje i ponieśli straty.
- Musk został uniewinniony od zarzutu prowadzenia szerszego „schematu” oszustwa, ale odpowiada za konkretne wypowiedzi.
Jak doszło do procesu
Historia zaczęła się w kwietniu 2022 roku, gdy Musk zgodził się kupić Twittera za 44 miliardy dolarów. Szybko jednak zaczął publicznie podważać wiarygodność spółki, koncentrując się na liczbie fałszywych kont i botów na platformie.
W maju 2022 roku miliarder napisał, że transakcja jest „tymczasowo wstrzymana” i że nie ruszy dalej bez szczegółowych danych od Twittera. Kurs akcji gwałtownie spadł, a inwestorzy, którzy w tym czasie sprzedawali papiery, stracili pieniądze, co stało się podstawą ich pozwu.
Ława przysięgłych po czterech dniach narad uznała, że wpisy Muska były fałszywe i mogły sztucznie obniżać wartość akcji. Sędzia Charles Breyer odrzucił później próbę unieważnienia wyroku.
Co dokładnie orzekła ława

To nie był wyrok kompleksowy. Jurorzy odrzucili zarzut, że Musk prowadził zorganizowany plan oszustwa, skupiając się na konkretnych komunikatach z 13 i 17 maja 2022 roku.
Ich logika była prosta: Musk, jako CEO Tesli i osoba publiczna, wiedział, że jego słowa wpłyną na rynek. Jeśli mówił nieprawdę lub wprowadzał w błąd, ponosi odpowiedzialność. To zostało stwierdzone.
Musk bronił się, twierdząc, że wyrażał swoje opinie, a część wpisów mogła być po prostu „głupia”. Ława nie zaakceptowała tej argumentacji.
Ile wyniesie odszkodowanie i kto je dostanie
Sprawa dotycząca odszkodowania jest skomplikowana. Ława ustaliła widełki – od 3 do 8 dolarów za akcję za każdy dzień naruszenia. Prawnicy inwestorów szacują, że daje to około 2,1 miliarda dolarów za transakcje akcjami i około 500 milionów za opcje. Razem z odsetkami przedwyrokowymi kwota może sięgnąć 2,6 miliarda.
Pozew obejmuje wszystkich, którzy między 13 maja a 4 października 2022 roku sprzedawali akcje Twittera, sprzedawali opcje kupna lub kupowali opcje sprzedaży. Data 4 października jest kluczowa – dzień później Musk sfinalizował przejęcie, a spółka zniknęła z giełdy.
Ostateczna suma będzie zależeć od liczby uczestników pozwu i dokładnego wyliczenia strat, co zajmie jeszcze trochę czasu.
Co dalej
Prawnicy Muska zapowiedzieli apelację. Niezależnie od wyniku, sprawa już teraz tworzy precedens, pokazując, że wypowiedzi w mediach społecznościowych mogą mieć realne konsekwencje finansowe i prawne.
Dla Muska to kolejny cios wizerunkowy. Przejął Twittera, przemianował go na X, zwolnił większość pracowników i radykalnie zmienił politykę platformy. Teraz musi zmierzyć się z wyrokiem, który przypomina, że nawet najbogatsi nie stoją ponad regulacjami giełdowymi.
Wyrok nie kończy sprawy, a raczej otwiera nowy rozdział. Jeśli apelacja upadnie, Musk będzie musiał zapłacić miliardy, co mogłoby być jednym z największych odszkodowań w historii amerykańskich procesów dotyczących papierów wartościowych.

