Tag: Wszystko wszędzie naraz

  • Daniel Kwan i Daniel Scheinert, twórcy oscarowego „Wszystko wszędzie naraz”, rozpoczną latem zdjęcia do nowego filmu science fiction

    Daniel Kwan i Daniel Scheinert, twórcy oscarowego „Wszystko wszędzie naraz”, rozpoczną latem zdjęcia do nowego filmu science fiction

    Duet reżyserski Daniel Kwan i Daniel Scheinert potwierdził, że latem rozpoczną zdjęcia do swojego nowego filmu. Będzie to komedia science fiction z elementami akcji, a premiera kinowa zaplanowana jest na listopad 2027 roku. Projekt powstaje dla Universal Pictures i ma być utrzymany w charakterystycznym dla twórców stylu – egzystencjalnym, absurdalnym i zaskakująco ciepłym.

    Najważniejsze informacje

    • Daniel Kwan i Daniel Scheinert rozpoczną zdjęcia latem, a premierę zaplanowano na listopad 2027 roku – pierwotnie film miał trafić do kin w czerwcu 2026.
    • Universal Pictures dystrybuuje projekt, z którym duet związał się pięcioletnią umową na wyłączność podpisaną w 2022 roku.
    • Nowa produkcja to komedia science fiction z elementami akcji – twórcy zapowiadają film „bardzo egzystencjalny” i z „dużym sercem”.
    • Opóźnienie wynika z dopracowywania scenariusza – Kwan i Scheinert przyznają, że starają się wsłuchać w złożoność współczesnego świata i oddać ją w formie rozrywki.

    Powrót po oscarowym triumfie

    „Wszystko wszędzie naraz” zdobyło Oscara dla najlepszego filmu oraz sześć innych statuetek, łącząc artystyczną odwagę z mainstreamową popularnością. Kwan i Scheinert udowodnili, że można stworzyć film o wieloświecie, kiełbaskowych palcach i rodzinnych traumach, zdobywając najważniejsze nagrody w Hollywood.

    Fani czekali na wieści o kolejnym projekcie duetu. Universal Pictures początkowo zapowiadało premierę na czerwiec 2026 roku, ale termin zniknął z kalendarza, co wywołało spekulacje. Teraz wiadomo, że opóźnienie nie wynikało z problemów produkcyjnych, lecz z dążenia twórców do perfekcji.

    Kwan przyznał, że zmieniająca się rzeczywistość wymaga od nich większej uważności. „To, co czujemy i słyszymy od świata, jest bardzo złożone i pełne niuansów. Pogodzenie tego wszystkiego i zamknięcie w jednym filmie wymaga czasu” – tłumaczył reżyser.

    Czego można się spodziewać?

    Czego można się spodziewać?
    Źródło: images.gram.pl

    Szczegóły fabularne pozostają tajemnicą, ale kierunek jest jasny. Twórcy opisują projekt jako „szaloną komedię science fiction z elementami akcji i dużym sercem”. Zapowiadają, że film będzie egzystencjalny – taki, jakiego można oczekiwać po duecie, który w absurdalnych scenach potrafi przemycić głębokie pytania o sens życia.

    Zdjęcia startują latem, co daje sporo czasu na postprodukcję przed premierą w listopadzie 2027 roku. Biorąc pod uwagę, jak dopracowane wizualnie było „Wszystko wszędzie naraz”, nowy projekt twórców również prawdopodobnie postawi na pomysłową stronę wizualną.

    Nowy film zadebiutuje prawdopodobnie pod koniec pięcioletniego kontraktu duetu z Universal Pictures. To pokazuje, jak długo rozwijał się ten projekt i jak dużą swobodę twórczą dostali reżyserzy po swoim oscarowym sukcesie. Studio nie naciskało na szybkie efekty, dając im czas na dopracowanie wizji.

    Co dalej?

    Branża filmowa bacznie obserwuje ruchy twórców „Wszystko wszędzie naraz”. Po tym, jak ich poprzedni film zarobił ponad 140 milionów dolarów przy budżecie około 25 milionów i zdobył siedem Oscarów, oczekiwania są ogromne. Duet wydaje się spokojny i skupiony na swoim procesie twórczym.

    Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, widzowie zobaczą efekt ich pracy dokładnie pięć lat po premierze „Wszystko wszędzie naraz”. W świecie, gdzie sequels i rebooty dominują kalendarze premier, oryginalny film science fiction od twórców z taką reputacją to rzadkość i coś, na co warto czekać.


    Źródła