Wiedźmin Sezon 4: Liam Hemsworth w roli Geralta budzi kontrowersje, ale czy nowy sezon sprosta oczekiwaniom?

Liam Hemsworth jako Geralt z mieczem w mrocznym lesie.

Czwarty sezon "Wiedźmina" od Netflixa zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim powraca dyskusja na temat zmiany odtwórcy głównej roli. Liam Hemsworth przejmuje miecz po Henrym Cavillu, co wywołało mieszane reakcje fanów. Mimo początkowych obaw, pierwsze recenzje sugerują, że nowy sezon może zaskoczyć, skupiając się na wierniejszej adaptacji prozy Sapkowskiego i oferując dynamiczną akcję.

Kluczowe Informacje

  • Liam Hemsworth jako nowy Geralt budzi kontrowersje, ale recenzje wskazują na jego dobre dopasowanie do roli w kontekście fabuły.
  • Sezon 4 adaptuje głównie "Chrzest ognia" i czerpie z "Wieży Jaskółki", co sugeruje powrót do korzeni sagi.
  • Produkcja jest najdroższa w historii serialu, z budżetem ponad 200 milionów dolarów.
  • Wprowadzono siedem nowych postaci, w tym aktorkę znaną z "Wednesday".
  • Recenzje chwalą tempo akcji, sceny walki i rozwój postaci, choć krytykują późne wprowadzenie zmian.

Nowy Geralt i Oczekiwania Fanów

Zmiana odtwórcy roli Geralta z Rivii była jednym z najgorętszych tematów wśród fanów uniwersum. Liam Hemsworth, znany z "Igrzysk śmierci", zastąpił Henry’ego Cavilla, którego odejście było dla wielu rozczarowaniem. Recenzenci zauważają, że choć Hemsworth nie posiada charyzmy Cavilla, jego interpretacja Geralta, zwłaszcza w kontekście fabuły czwartego sezonu, która przedstawia postać na zakręcie, wypada przekonująco. "Wiedźmin z Temu" w jego wykonaniu, jak sugerują niektóre opinie, pasuje do obecnej sytuacji bohatera.

Powrót do Korzeni i Nowe Postacie

Czwarty sezon "Wiedźmina" w dużej mierze opiera się na wydarzeniach z książki "Chrzest ognia", uzupełniając je wątkami z "Wieży Jaskółki". To odejście od wcześniejszych sezonów, które bywały krytykowane za odchodzenie od literackiego pierwowzoru. Recenzje podkreślają, że serial wreszcie skupia się na relacjach między postaciami i dynamicznej akcji, zamiast na skomplikowanych intrygach politycznych. Wprowadzono również siedem nowych postaci, w tym Georgię Goodman, znaną z serialu "Wednesday", która wcieli się w Madam Toulouse.

Budżet i Jakość Produkcji

Netflix zainwestował w czwarty sezon "Wiedźmina" ponad 221 milionów dolarów, co czyni go najdroższą odsłoną w historii cyklu. Mimo wysokiego budżetu, niektóre recenzje wskazują na momenty przypominające produkcję fanowską, jednak ogólnie jakość wykonania, zwłaszcza scen walki, jest chwalona. Dynamiczne i precyzyjne choreograficznie starcia, wykorzystanie elementów otoczenia oraz walki w stylu gier komputerowych to elementy, które wyróżniają nowy sezon.

Krytyka i Nadzieje na Finał

Pomimo pozytywnych aspektów czwartego sezonu, pojawia się również krytyka dotycząca późnego wprowadzenia zmian i naprawiania błędów z poprzednich lat. Wielu recenzentów wyraża żal, że "Wiedźmin" nie osiągnął swojego potencjału wcześniej. Mimo to, sezon ten jest postrzegany jako krok w dobrym kierunku, oferujący solidną rozrywkę i budujący napięcie przed finałowym, piątym sezonem, który ma zakończyć historię Ciri i Geralta.

Zwiastun i Data Premiery

Pierwszy zwiastun czwartego sezonu "Wiedźmina" został już zaprezentowany, a premiera nowych odcinków na platformie Netflix zaplanowana jest na 30 października. W obsadzie, oprócz Liama Hemswortha, zobaczymy m.in. Anyę Chalotrę (Yennefer), Freyę Allan (Ciri) oraz Laurence’a Fishburne’a (Emil Regis).

Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *