Andrzej Sapkowski, twórca uniwersum "Wiedźmina", podzielił się swoimi przemyśleniami na temat adaptacji swoich dzieł, w tym popularnego serialu Netflix. Autor podkreśla znaczenie wierności materiałowi źródłowemu i wyraża obawy przed wyprzedzaniem przez produkcje telewizyjne jego własnych planów pisarskich.
Kluczowe Wnioski
- Sapkowski ceni adaptacje, ale nie chce, by wyprzedzały one jego pisanie.
- Serial Netflix na razie trzyma się książek, unikając sytuacji podobnej do "Gry o Tron".
- Nowe sezony i spin-offy "Wiedźmina" starają się nawiązywać do stylu autora.
Obawy Twórcy Przed Wyprzedzeniem
Andrzej Sapkowski, zapytany o długi czas oczekiwania na kolejne tomy "Wiedźmina" w kontekście seriali, porównał sytuację do "Gry o Tron" i George’a R. R. Martina. Autor przyznał, że rozumie frustrację Martina, gdyby produkcja telewizyjna wyprzedziła jego pisanie. "Gdyby ktoś zrobił mi taki numer, kręcąc serial na podstawie moich książek, a potem wyprzedził to, co zamierzałem napisać, też bym się zastanawiał, czy jest sens dalej pisać" – stwierdził Sapkowski. Podkreślił, że adaptowanie istniejących dzieł jest prawem autora, ale "adaptowanie tego, czego jeszcze nie ma, ekstrapolowanie w ten sposób? To po prostu nieprzyzwoite".
Wierność Adaptacji Netflix
Na szczęście dla fanów, Netflix na razie nie spieszy się z wyprzedzaniem książkowego materiału. Animowany film "Wiedźmin: Zmora Wilka" zawierał oryginalną historię, a "Wiedźmin: Zmora Głębin" zekranizował opowiadanie "Coś więcej", które pojawiło się w "Mieczu przeznaczenia".
Sezon 4 i Nawiązania do Książek
Nadchodzący sezon 4 serialu "Wiedźmin" ma zawierać kluczowe momenty z książek Andrzeja Sapkowskiego, w tym wątek Ciri z grupą "Szczury" i jej przemianę w "Falkę". Recenzenci wskazują, że ten sezon, mimo zmian obsadowych (Liam Hemsworth zastępujący Henry’ego Cavilla), stara się bardziej oddać ducha opowieści Sapkowskiego, szczególnie poprzez zastosowanie narracji ramowej, podobnej do tej z "Ostatniego życzenia".
Zmiany w "Zmorze Głębin"
Chociaż "Wiedźmin: Zmora Głębin" bazuje na opowiadaniu "Coś więcej", wprowadził zmiany w zakończeniu. W książce Sh’eenaz poddaje się zabiegowi, by zyskać nogi i żyć na lądzie z Aglovalem. W filmie to Agloval staje się syreną, by zamieszkać z Sh’eenaz w oceanie. Zmiana ta, choć znacząca, została uznana za uzasadnioną w kontekście medium filmowego, które wymaga innego tempa i struktury niż opowiadanie.
Podsumowanie
Andrzej Sapkowski wydaje się być zadowolony z kierunku, w jakim podążają adaptacje "Wiedźmina", o ile zachowują one szacunek dla jego twórczości. Choć pewne zmiany są nieuniknione, kluczowe jest, aby nie naruszały one ducha oryginalnej historii i nie wyprzedzały pracy autora.
Źródła
- If The Witcher games & TV show get ahead of his books, creator/writer Andrzej Sapkowski says he’d
consider quit writing the books & the franchise, Popverse. - Toss A Coin To Your Witcher, Substack.
- ’The Witcher’ season 4 trailer hints at major Ciri moment from Andrzej Sapkowski’s books, The Express Tribune.
- The Witcher Season 4 Captures Andrzej Sapkowski’s Storytelling, ScreenRant.
- Sirens of the Deep changed the ending from the books (and it was the right choice), Winter Is Coming.


Dodaj komentarz