Netflix w marcu 2026: Peaky Blinders, One Piece i całe SAW. Co jeszcze czeka nas w serwisie?

Marzec 2026 zapowiada się na jeden z najbardziej nabitanych miesiąców w kalendarzu Netflixa. Serwis szykuje dla swoich subskrybentów prawdziwy festiwal premier – od długo wyczekiwanych kontynuacji kultowych seriali, przez gorące filmowe nowości, po wyjątkowe wydarzenia na żywo. Jeśli zastanawiasz się, co warto wpisać w swój harmonogram oglądania, przygotowaliśmy kompletny przewodnik.

Najważniejsze hity miesiąca: od Birmingham po Grand Line

Kilka tytułów zdecydowanie dominuje w marcowym lineupie i to na nie warto zwrócić uwagę w pierwszej kolejności.

Bez wątpienia „Peaky Blinders: The Immortal Man” (20 marca) to największy magnes. Filmowa kontynuacja kultowego serialu, wyreżyserowana przez Toma Harpera według scenariusza Stevena Knighta, przenosi Thomasa Shelby'ego (wciąż w genialnej formie Cilliana Murphy'ego) w czasy II wojny światowej. Tommy musi zmierzyć się z demonami przeszłości, podczas gdy przyszłość rodziny i kraju staje pod znakiem zapytania. Do znakomitej obsady, w której znajdują się m.in. Sophie Rundle, Ned Dennehy, Packy Lee, Ian Peck i Stephen Graham, dołączają nowe twarze: Rebecca Ferguson, Tim Roth i Barry Keoghan w nowej roli (prawdopodobnie powiązanej z cygańskim synem Tommy'ego). Film trafi na platformę po limitowanej premierze kinowej.

Równie gorąco wypada premiera drugiego sezonu live-action „One Piece” (10 marca). Serial, który w pierwszej odsłonie zaskoczył pozytywnie zarówno fanów mangi, jak i nowych widzów, powraca. Załoga Straw Hatów wyrusza w legendarny, pełen niebezpieczeństw i cudów rejon świata, gdzie czekają na nich potężniejsi wrogowie i jeszcze szaleńsze przygody. Co ciekawe, Netflix organizuje też specjalny pokaz pierwszych dwóch odcinków w kinach w USA, Kanadzie i Japonii.

Miłośników muzyki k-popowej ucieszy transmisja na żywo wydarzenia „THE COMEBACK LIVE | ARIRANG” (21 marca).

Inne premiery, na które warto czekać

Marzec to jednak nie tylko te kilka głośnych tytułów. Kalendarz jest wypchany po brzegi różnorodnymi propozycjami.

  • Dla fanów mrocznych thrillerów i serialowej intrygi must-watch zapowiada się „Something Very Bad is Going to Happen” (26 marca). Serial, nad którym pieczę sprawują bracia Duffer („Stranger Things”), to ośmioodcinkowa opowieść o parze młodej w tygodniu poprzedzającym ich feralne wesele. W obsadzie znajdziemy m.in. Camilę Morrone i Adama DiMarco.

  • Miłośnicy dokumentów dostaną kilka mocnych propozycji. Już 6 marca zadebiutuje „The Dinosaurs” – czteroodcinkowa, epicka produkcja dokumentalna, której executive producerem jest sam Steven Spielberg. Serię, narrowaną przez Morgana Freemana, stworzyła ekipa stojąca za „Our Planet”. Poza tym 20 marca pojawi się film o wczesnych latach Red Hot Chili Peppers („The Rise of the Red Hot Chili Peppers: Our Brother, Hillel”), a 31 marca kolejna odsłona serii „Untold”, tym razem poświęcona życiu i śmierci Lamar'a Odoma.

  • W świecie anime i seriali animowanych też się sporo dzieje. 20 marca wracają nowe odcinki „Pokémon Horizons” (dalsza część serii „Rising Hope”). Tego samego dnia Netflix odświeży też drugą część finałowego sezonu „Beastars”. Dla młodszych widzów, 2 marca, przygotowano nowy sezon „Gabby's Dollhouse”, a pod koniec miesiąca (19 marca) pojawi się nowy rozdział kanadyjskiego „Unicorn Academy: Secrets Revealed”.

Powrót klasyków i kultowych franczyz

Netflix w marcu postawił też na solidną dawkę nostalgii i kompletację kultowych serii. Już 1 marca na platformę wraca cała, przebogata filmografia Saw (z wyjątkiem spin-offu „Spiral”). To doskonała okazja, żeby od deski do deski prześledzić mroczne losy Jigsawa, zwłaszcza że franczyza ma wkrótce przejść reboot pod skrzydłami Blumhouse i z powrotem jej twórców, Jamesa Wana i Leigha Whannella.

Pierwszy dzień marca to także święto dla kinomanów. Do katalogu trafią takie perły jak „Misery” (z Oscarową rolą Kathy Bates) czy „Casino” Scorsese. Fani dobrego kina będą też mogli obejrzeć oscarową „Anatomy of a Fall” (od 23 marca).

Nie brakuje też nowości filmowych. 6 marca swoją premierę będzie miał „War Machine” – militarne sci-fi z Alanem Ritchsonem („Reacher”) na czele obsady.

Co opuszcza Netflix w marcu 2026?

Jak to zwykle bywa, wraz z napływem nowości, musimy pożegnać się z częścią tytułów. Marzec to ostatni dzwonek na nadrobienie kilku absolutnych klasyków.

Największe straty to z pewnością „Titanic” (opuszcza platformę 16 marca) i „Forrest Gump” (który znika już 5 marca). Miłośników dobrego kina gangsterskiego powinno zmartwić wyjście „Chłopców z ferajny” (1 marca) i „Wilka z Wall Street” (też 1 marca). 13 marca pożegnamy świetnego „Utalentowanego pana Ripleya”, a ostatniego dnia miesiąca z katalogu wypadnie nagrodzony Oscarami „The Hurt Locker”.

Warto też wspomnieć o takich tytułach jak „Pulp Fiction” (1 marca), „House of Gucci” (12 marca) czy „Wrath of Man” (25 marca). To dobry moment, żeby sprawdzić swoją listę „do obejrzenia” i wyłapać te pozycje, które mogą zniknąć na dłuższy czas.

Podsumowanie marcowego maratonu

Marzec 2026 w Netflixie to prawdziwy rollercoaster gatunków i nastrojów. Platforma stawia na sprawdzone, mocne marki – jak „Peaky Blinders” czy „One Piece” – jednocześnie nie zapominając o widzach szukających wartościowych dokumentów, odważnych serialowych nowości czy rodzinnej rozrywki. To również miesiąc, w którym można zanurzyć się w kultowych franczyzach (całe „Saw”) lub odkryć na nowo filmowe arcydzieła, zanim te opuszczą serwis.

Czy będzie to najlepszy miesiąc w roku dla subskrybentów? Trudno przewidzieć, ale z pewnością nikt nie będzie mógł narzekać na brak opcji. Od mrocznych industrialnych przestrzeni Birmingham, przez słoneczne wody Grand Line, po krwawe pułapki Jigsawa – Netflix zapewnia nam podróż przez wszystkie możliwe światy. Pozostaje tylko zarezerwować sobie czas przed ekranem i zaopatrzyć się w przekąski. Będzie się działo.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *