Twórca Caves of Qud uderza w stagnację branży — CD Projekt RED odpowiada Wiedźminem 4

Twórca Caves of Qud uderza w stagnację branży — CD Projekt RED odpowiada Wiedźminem 4

Brian Bucklew z Freehold Games, współtwórca gry Caves of Qud, w marcowym wywiadzie wyraził swoje zdanie na temat stagnacji w branży gier. Uważa, że od dwóch dekad wciąż korzystamy z tych samych schematów projektowania gier. Jego zdaniem, nowoczesny sprzęt pozostaje w dużej mierze niewykorzystany, zwłaszcza w segmencie AAA. W tym samym czasie CD Projekt RED ogłosił szczegóły dotyczące nowej technologii, która ma być zastosowana w Wiedźminie 4.

Kluczowe informacje

  • Branża utknęła w przeszłości — Bucklew zauważa, że gry są projektowane tak, jakby sprzęt oferował możliwości sprzed 20 lat.
  • CD Projekt RED zapowiada przełom — Wiedźmin 4 ma podnieść standardy w gatunku gier open-world.
  • Unreal Engine 5 kluczem do zmian — Polskie studio zrezygnowało z REDengine na rzecz nowej technologii.
  • Symulacja wciąż w powijakach — nawet najbardziej złożone gry proceduralne nie wykorzystują pełni mocy procesorów.

Deweloper Caves of Qud: gramy w strzelanki dla mniej niż stu graczy

Bucklew nie ma wątpliwości co do sytuacji na rynku. W rozmowie podkreślił, że współczesne produkcje wciąż opierają się na jednym rdzeniu procesora do symulacji świata, a deweloperzy trzymają się bezpiecznych formuł. "Nadal mamy strzelanki dla mniej niż stu graczy. Chcemy tworzyć gry strategiczne i symulacyjne, które naprawdę wykorzystają możliwości nowoczesnych komputerów" — powiedział.

Zauważa, że problem leży w podejściu rynku AAA. Twórcy wykonują wiele obliczeń z wyprzedzeniem, przygotowując piękne tła, skryptując zachowania NPC i renderując przerywniki. Nowoczesne procesory oferują jednak zasoby, które nie są wykorzystywane. "Co się stanie, jeśli wypełnimy to rozgrywką?" — pyta Bucklew.

CD Projekt RED chce przesunąć standardy

CD Projekt RED chce przesunąć standardy
Źródło: images.gram.pl

CD Projekt RED ma konkretny plan na przyszłość. Sebastian Kalemba, game director Wiedźmina 4, w czerwcu 2025 roku zapowiedział: "Chcemy pchnąć projektowanie gier open-world dalej — nie tylko dla siebie, ale dla całej branży". Słowa te padły podczas pokazu technologicznego we współpracy z Epic Games.

Przejście na Unreal Engine 5 jest kluczowe dla tej zmiany. CD Projekt RED tłumaczy, że nie chodziło o reakcję na jeden problematyczny projekt, lecz o fundamentalną zmianę w filozofii produkcji. Michał Nowakowski, współdyrektor generalny, podkreślił: "Naszym celem nigdy nie było tworzenie technologii. Chcieliśmy opowiadać historie. Ale żeby opowiedzieć je tak, jak chcemy, potrzebna nam była technologia".

Wiedźmin 4 ma działać w 60 klatkach na sekundę na bazowym PS5, co pokazuje postęp, jaki CD Projekt RED osiągnął, odciążając zespół od budowania wszystkiego od zera. Rozwiązania takie jak FastGeo Streaming czy Nanite Foliage mają umożliwić tworzenie gęstszych światów bez spadków wydajności.

Inna droga do tej samej rewolucji

Bucklew i CD Projekt RED reprezentują różne podejścia. Freehold Games dąży do symulacji na tyle złożonej, że nie da się jej przygotować z góry — na przykład sytuacja, w której Snapjaw z błoniastymi stopami stoi w ogniu obok niedźwiedzia, jest dynamicznie przeliczana przez komputer. CD Projekt RED inwestuje w technologię, która pozwoli twórcom skupić się na narracji.

Obie strony zgadzają się co do tego, że branża potrzebuje zmian. Szef CD Projekt RED mówi o "podnoszeniu poprzeczki", podczas gdy Bucklew stwierdza wprost, że od lat gramy w gry z 2005 roku, tylko w ładniejszej oprawie.

Wiedźmin 4 jako test dojrzałości branży

Czy Wiedźmin 4 rzeczywiście wyznaczy nowy standard? Jeśli wierzyć zapowiedziom, ma być najbardziej immersyjną i ambitną grą open-world w historii serii — single-player RPG z otwartym światem, skonstruowanym z myślą o maksymalnej głębi.

Bucklew ma długoterminowe plany: "Chcę tworzyć systemy, które za pięć lub dziesięć lat będą działały na urządzeniach przenośnych". CD Projekt RED nie ma takiego luksusu — gracze czekają, a presja rośnie. Po latach bezpiecznych sequeli, ktoś w końcu stara się wprowadzić innowacje.


Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *