Studio Finitude, założone przez byłych twórców modyfikacji do serii Mount & Blade, ogłosiło współpracę z wydawcą Hooded Horse przy grze Kinstrife. Tytuł zmierza na PC i kieruje się do fanów realistycznych średniowiecznych sandboxów, oferując otwarty świat osadzony w XIII-wiecznych Niemczech.
Produkcja nie jest związana z uniwersum Wiedźmina, ale jej koncepcja — nieliniowa rozgrywka skoncentrowana na walce i polityce — może przyciągnąć graczy szukających krwawego fantasy. Kinstrife kładzie nacisk na fizykę starć i pełną swobodę działania, co przypomina Kingdom Come: Deliverance.
Co już wiemy o Kinstrife
- Kinstrife to sandboxowe RPG tworzone przez byłych modderów Mount & Blade, którzy założyli studio Finitude.
- Akcja rozgrywa się w okresie Wielkiego Bezkrólewia po śmierci cesarza Fryderyka II, na terenie Świętego Cesarstwa Rzymskiego.
- Walka opiera się na fizycznym wyczuciu ciężaru broni i dynamice ruchów, w tym potyczkach konnych.
- Gra trafi na Steama, ale data premiery pozostaje nieznana — można już dodawać ją do listy życzeń.
Świat, w którym sam wybierasz swoją drogę
W Kinstrife wcielamy się w wędrownego rycerza, który poszukuje sławy, bogactwa i miejsca w historii. Twórcy oferują graczom więcej niż tylko miecz i zbroję. Rozgrywka ma być całkowicie nieliniowa — można skupić się na widowiskowych bitwach, snuć polityczne intrygi albo budować własną drużynę i reputację. Decyzje należą do gracza.
Świat gry to rozbudowany sandbox. Gracze odwiedzą dolinę Renu, gdzie znajdują się zamki, wioski, klasztory i rozległe lasy. Tło fabularne stanowi chaos po śmierci cesarza Fryderyka II, gdy możne rody walczą o władzę. W tej sytuacji pojawia się przestrzeń dla ambitnych bohaterów, gotowych wykorzystać okazję.
Twórcy zwracają uwagę na detale. Rozwój postaci pozwoli dostosować styl gry do własnych preferencji — zdobywane umiejętności, cechy i szeroki wybór uzbrojenia umożliwią nie tylko skuteczną walkę, ale także zadbanie o wygląd rycerza.
Walka, która ma być odczuwalna

System starć w Kinstrife zapowiada się interesująco, zwłaszcza dla fanów bijatyk z Mount & Blade czy Kingdom Come. Twórcy obiecują fizyczność i odczuwalność każdego ciosu — umiejętne wyprowadzanie przeciwnika z równowagi pozwoli go powalić lub zdominować w pojedynku. Nie zabraknie także potyczek konnych, które zwiększą widowiskowość bitew.
Fakt, że studio Finitude tworzą byli modderzy serii Mount & Blade, budzi nadzieje. Zna ten gatunek i wie, czego oczekują gracze. Partnerstwo z Hooded Horse, wydawcą takich tytułów jak Manor Lords czy Against the Storm, dodatkowo wzmacnia pozycję projektu.
Czego można się spodziewać?
Kinstrife nie ma jeszcze daty premiery, ale karta na Steamie już działa. To produkcja, która celuje w tę samą widownię co Mount & Blade i Kingdom Come: Deliverance — fanów średniowiecza, realizmu i swobody działania. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z zapowiedziami, czeka nas solidny sandbox z epickimi starciami i politycznymi intrygami w tle.
Miłośnicy Wiedźmina nie znajdą tu potworów ani wiedźmińskich znaków, ale duch wolności i krwawych pojedynków jest podobny. Szukając kolejnej gry, która pozwoli poczuć ciężar miecza i smak zwycięstwa, warto zwrócić uwagę na Kinstrife.


Dodaj komentarz