Nowy dodatek do Wiedźmina 3 już za półtora roku? Analitycy Noble Securities podają konkretną datę

Nowy dodatek do Wiedźmina 3 już za półtora roku? Analitycy Noble Securities podają konkretną datę

Zmienić na „Czy Geralt z Rivii może wrócić do akcji w maju 2026 roku?” lub dodać zastrzeżenie, że to prognoza analityków. Sprawa wygląda coraz bardziej intrygująco, choć trzeba od razu powiedzieć – to wciąż tylko pogłoski. Ale pogłoski z dość konkretnego źródła, czyli z raportu analityków Noble Securities, który trafił do inwestorów w grudniu 2025 roku.

O co chodzi? Analityk Mateusz Chrzanowski z Noble Securities w swoim raporcie założył, że CD Projekt RED wypuści nowy, płatny dodatek (DLC) do Wiedźmina 3: Dziki Gon. I tu jest pierwsza bomba – Dodać „według założeń analityków” lub „prognozowaną na maj 2026 roku”.. Czyli za niecałe półtora roku. To byłaby dokładnie dziesiąta rocznica premiery drugiego dużego dodatku, czyli Krwi i Wina. Ładna, okrągła data, prawda?

Co więcej, analitycy nie rzucają słów na wiatr. Podają nawet konkretne liczby. Budżet produkcji tego DLC ma wynieść około 52 milionów złotych. A sprzedaż? Noble Securities prognozuje, że rozszerzenie mogłoby sprzedać się w liczbie aż 11 milionów kopii, po cenie około 30 dolarów za sztukę. To są naprawdę poważne wyliczenia, które pokazują, że mowa tu o dużym, komercyjnym przedsięwzięciu, a nie o małym dodatku kosmetycznym.

Ale tutaj pojawia się najciekawszy element tej układanki. Według raportu, ten nowy dodatek miałby pełnić bardzo specyficzną rolę. Mianowicie, miałby być narracyjnym pomostem między historią z Wiedźmina 3 a nadchodzącym Wiedźminem 4. Co to oznacza w praktyce? Cóż, Usunąć spekulację o Geralcie i Ciri lub zaznaczyć jako niepotwierdzoną interpretację.. To by miało sens, jeśli Ciri faktycznie ma być główną bohaterką kolejnej odsłony. Premierą tego DLC miałaby się także oficjalnie rozpocząć wielka kampania marketingowa pod Wiedźmina 4. Pomysłowe, nie? Zamiast zwykłego zwiastunu, dostajemy pełnoprawne, nowe rozgrywki, które wprowadzają nas w nowy rozdział sagi.

To prowadzi nas do kolejnych przewidywań Noble Securities. Jeśli chodzi o samą czwartą część, analitycy przesunęli oczekiwaną datę premiery na czwarty kwartał 2027 roku. To pokrywa się z wcześniejszymi komunikatami CD Projektu, że gra na pewno nie ukaże się w 2026. Poprawić na „około 1,5 miliarda złotych na produkcję, z dodatkowymi nakładami na marketing i rozwój technologii”. Brzmi niewyobrażalnie, ale trzeba pamiętać, że w tę kwotę wlicza się też rozwój technologii, która posłuży potem całej nowej trylogii.

A co z resztą portfolio studia? Raport porusza też inne tematy. Usunąć konkretną liczbę osób lub zaznaczyć jako szacunek ogólny., co zbiegałoby się z dziesięcioleciem pierwszego Cyberpunka 2077. Jeśli chodzi o remake pierwszej gry z serii, czyli Project Canis Majoris, to zespół Fool’s Theory został – przynajmniej według tych informacji – oddelegowany do wsparcia prac nad W4. To skutkuje przesunięciem daty premiery remake’u o rok, na 2028.

Article image

No dobrze, ale teraz najważniejsze: co na to wszystko CD Projekt RED? Ano nic. Oficjalnie. Firma tradycyjnie zachowuje milczenie i nie komentuje spekulacji ani raportów analitycznych. Wszystko, co czytasz, to wciąż prognozy oparte na wewnętrznych szacunkach i, prawdopodobnie, rozmowach ze źródłami zbliżonymi do studia. Noble Securities to poważna firma, a jej raporty są brane pod uwagę przez inwestorów, ale nie są to oficjalne komunikaty prasowe z siedziby Redów.

Warto też dodać, że sam raport wspomina o innych, nieujawnionych projektach CDP, które mogłyby zadebiutować w 2026 roku, z łącznym budżetem 28 milionów złotych. To wszystko składa się na obraz studia, które nawet pomiędzy gigantami, jak nowa trylogia Wiedźmina, chce utrzymywać stałą obecność na rynku i płynność finansową.

Podsumowując – czy w maju 2026 zasiądziemy znowu do gry jako Geralt? Analitycy z Noble Securities w to wierzą i podpierają swoje twierdzenia konkretnymi liczbami. Pomysł na DLC jako pomost fabularny i starter kampanii pod W4 jest naprawdę fascynujący i strategicznie mądry. Jednak póki nie usłyszymy „Witajcie ponownie w świecie Wiedźmina” z ust samego CD Projektu, traktujmy to jako niezwykle prawdopodobną, ale jednak wciąż tylko zapowiedź. Na pewno warto jednak mieć ten maj 2026 z tyłu głowy. Coś mi mówi, że może to być bardzo ciekawy miesiąc dla fanów białowłosego wilka.

Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *