Polski akcent na oscarowej gali: Maciek Szczerbowski i „The Girl Who Cried Pearls”

Polski akcent na oscarowej gali: Maciek Szczerbowski i „The Girl Who Cried Pearls”

Podczas 98. ceremonii wręczenia Oscarów Maciek Szczerbowski, polski reżyser pracujący w Kanadzie, zdobył statuetkę za najlepszy krótkometrażowy film animowany za produkcję The Girl Who Cried Pearls. To kolejny sukces Polaka w tej prestiżowej kategorii, który potwierdza silną pozycję polskiej animacji na międzynarodowej scenie filmowej.

Najważniejsze informacje

  • Maciek Szczerbowski zdobył Oscara 2026 za krótkometrażową animację The Girl Who Cried Pearls.
  • Film opowiada historię chłopca zakochanego w dziewczynce, której łzy zamieniają się w perły – to baśniowa przypowieść o chciwości i wyborze między miłością a bogactwem.
  • Szczerbowski urodził się w Poznaniu, a jako dziesięciolatek wyemigrował z rodziną do Kanady.
  • W kategorii krótkometrażowej animacji to już trzecia polska statuetka – po Zbigniewie Rybczyńskim (1983) i Tomaszu Bagińskim (2003).

Od Poznania po czerwony dywan w Los Angeles

Szczerbowski wychował się w artystycznej rodzinie, a pierwsze lata życia spędził w Poznaniu. W 1981 roku rodzina opuściła Polskę tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego, w atmosferze narastających napięć społecznych. Po krótkim pobycie w Europie osiedli w Kanadzie.

W Kanadzie Szczerbowski ukończył szkołę i rozpoczął studia teatralne. Początkowo planował karierę związaną ze scenografią i kostiumografią. Zmiana nastąpiła podczas zajęć z religioznawstwa, gdzie poznał Chrisa Lavisa. To spotkanie zaowocowało założeniem w 1997 roku studia Clyde Henry Productions i wspólnymi eksperymentami z animacją poklatkową.

Ich pierwszym dużym sukcesem był film Madame Tutli-Putli z 2007 roku. Produkcja zdobyła nagrody w Cannes i Toronto oraz była nominowana do Oscara. Samo znalezienie się w finale było znaczącym osiągnięciem – dziś, blisko dwie dekady później, para ma na koncie upragnioną statuetkę.

O czym opowiada nagrodzony film?

O czym opowiada nagrodzony film?
Źródło: images.gram.pl

The Girl Who Cried Pearls przenosi widzów do Montrealu z początku XX wieku. Głównym bohaterem jest biedny chłopiec zakochany w dziewczynce, której łzy zamieniają się w perły. Sprzedając je bezwzględnemu lombardziście, chłopiec zostaje wciągnięty w spiralę chciwości. W końcu musi wybrać – miłość czy bogactwo.

To historia utrzymana w baśniowej konwencji, ale z wyraźnym, gorzkim przesłaniem. Animacja dostępna jest na YouTube w oryginalnej, francuskiej wersji językowej. Warto po nią sięgnąć – piętnaście minut seansu wystarczy, by zrozumieć, dlaczego Akademia doceniła ten film.

Polska szkoła animacji w Hollywood

Wygrana Szczerbowskiego wpisuje się w dłuższą tradycję polskich sukcesów w tej kategorii. W 1983 roku Oscara za krótkometrażową animację zdobył Zbigniew Rybczyński za Tango. Dwie dekady później, w 2003 roku, triumfował Tomasz Bagiński z Katedrą – adaptacją opowiadania Jacka Dukaja.

Trzy statuetki w jednej kategorii to wynik, którym nie może pochwalić się wiele krajów. Świadczy o sile polskiej szkoły animacji, ale także o talencie twórców, którzy, jak Szczerbowski, rozwijają swoje umiejętności poza granicami kraju.

Podczas odbierania nagrody reżyser podziękował przede wszystkim środowisku artystycznemu, z którym współpracował przez lata. Szczególne słowa uznania skierował w stronę Kanady – kraju, który dał mu przestrzeń do rozwoju i realizacji odważnych projektów, w tym w technologii VR, jak Strangers with Patrick Watson czy Gymnasia.


Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *